Reklama

Krzyk i groźby. Przyszedł na rozmowę, wyszedł w kajdankach

Drzwi zamknęły się z hukiem, a rozmowa szybko zamieniła się w krzyk. Chwilę później kobieta była już roztrzęsiona i dzwoniła po pomoc. Twierdziła, że jej były partner grozi jej zdrowiu i życiu.

We wtorek, 24 lutego, w jednym z domów na terenie gminy Trzebnica miało dojść do ostrej kłótni. 47-letni mieszkaniec naszego powiatu pojawił się tam w związku z wcześniejszymi ustaleniami rodzinnymi. Spotkanie nie przebiegło jednak spokojnie. Z relacji kobiety wynikało, że mężczyzna stał się agresywny i w trakcie awantury wypowiadał groźby, które wzbudziły w niej realny strach.

Gdy na miejsce przyjechali policjanci z trzebnickiej komendy, zastali kobietę wyraźnie roztrzęsioną. Mężczyzna nie zdążył odejść daleko. Został zatrzymany i trafił do dyspozycji śledczych.

Reklama

Następnego dnia usłyszał zarzut kierowania gróźb karalnych wobec byłej partnerki. Prokurator zdecydował, że mężczyzna ma regularnie meldować się w jednostce policji. Otrzymał też zakaz zbliżania się i kontaktowania z kobietą. Jeśli złamie te zasady, konsekwencje mogą być znacznie poważniejsze. Za groźby karalne grozi kara do 3 lat więzienia. Źródło, fot.: KPP w Trzebnicy.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo NowaGazeta.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama