Najpierw nerwowe skręcenie kierownicy. Potem wjazd w ślepą uliczkę i głuchy dźwięk uderzenia. Kierowca busa próbował zgubić policyjny patrol.
Było po godzinie 12., 15 lutego. Funkcjonariusze z drogówki patrolowali okolicę, gdy ich uwagę przykuł volkswagen jadący w sposób, który trudno było uznać za pewny i stabilny. Auto nie trzymało równego toru. Coś było nie tak. Gdy padł sygnał do zatrzymania, kierowca zamiast zwolnić, skręcił w drogę bez przejazdu. Tam nie było już dokąd uciec.
Chwilę później bus uderzył w zaparkowanego fiata. Siła nie była duża, ale wystarczająca, by uszkodzić tył stojącego auta. Na miejscu szybko stało się jasne, dlaczego mężczyzna nie miał ochoty na rozmowę z patrolem. Badanie alkomatem wykazało 0,40 promila alkoholu w organizmie. To stan po użyciu alkoholu.
Kierowca, mieszkaniec naszego powiatu, pożegnał się z prawem jazdy. Sprawa trafi teraz do Sądu Rejonowego w Trzebnicy. Oprócz tego mężczyzna dostał mandat za spowodowanie kolizji. Bus, którym jechał, przekazano osobie przez niego wskazanej. Źródło, fot.: KPP w Trzebnicy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze