Reklama

Przyspieszył, gdy zobaczył patrol. Dwie kontrole i poważne konsekwencje

Nacisnął gaz, gdy tylko zobaczył radiowóz. Kilka minut po siódmej rano, w poniedziałek 16 lutego, na jednej z dróg w gminie Trzebnica kierowca volkswagena próbował zniknąć z pola widzenia patrolu. To wystarczyło, by zwrócić na siebie uwagę.

Policjanci ruszyli za nim. Gdy zatrzymali samochód i podeszli do kierowcy, szybko stało się jasne, skąd ta nerwowa reakcja. W powietrzu czuć było alkohol. Badanie wykazało 1,2 promila. Mieszkaniec naszego powiatu pożegnał się z kluczykami i prawem jazdy. Samochód trafił w ręce wskazanej osoby, a on sam będzie musiał tłumaczyć się przed sądem.

Nie był jedynym, który tego poranka zdecydował się na ryzykowną jazdę. Po ósmej funkcjonariusze zwrócili uwagę na kierującego audi. Podczas jazdy korzystał z telefonu komórkowego. Kontrola miała zakończyć się mandatem, ale szybko wyszło na jaw coś znacznie poważniejszego. 30-letni mężczyzna miał w organizmie ponad pół promila alkoholu. Jakby tego było mało, nigdy nie posiadał prawa jazdy.

Reklama

Obaj kierowcy odpowiedzą przed sądem. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi do trzech lat więzienia, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów i wysoka grzywna. W przypadku 30-latka dojdzie jeszcze odpowiedzialność za prowadzenie auta bez wymaganych uprawnień.

To miał być zwykły, poniedziałkowy poranek. Dla dwóch mężczyzn zakończył się utratą prawa jazdy i perspektywą poważnych konsekwencji. Na drogach powiatu wystarczy chwila lekkomyślności, by dzień potoczył się zupełnie inaczej. Źródło, fot.: KPP w Trzebnicy.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo NowaGazeta.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości