Reklama

Awantura ucichła. Wtedy nastąpił nieoczekiwany zwrot akcji

Drzwi do mieszkania otworzyły się po zgłoszeniu o domowej awanturze. Gdy policjanci weszli do środka emocje już opadły. Kobieta tłumaczyła, że to była tylko sprzeczka i małżonkowie zdążyli się pogodzić. Interwencja mogła zakończyć się na krótkiej rozmowie. Coś jednak przykuło uwagę funkcjonariuszy.

Obok ławy stał szklany słój wypełniony zielonym suszem. Nie była to przyprawa ani zioła na herbatę. W środku znajdowała się marihuana.Mężczyzna nie zaprzeczał. Przyznał, że to jego. Wskazał też miejsce, gdzie suszyły się łodygi konopi. Wstępne badanie potwierdziło przypuszczenia – zabezpieczona substancja to marihuana w ilości odpowiadającej 252 porcjom.

Zdarzenie to miało miejsce w sobotę 21 lutego. Zamiast zakończyć wieczór pojednaniem po sprzeczce, mieszkaniec naszego powiatu trafił do policyjnej celi, gdzie spędził noc. Usłyszał już zarzut posiadania środków odurzających. Za to przestępstwo grozi do trzech lat pozbawienia wolności. Źródło, fot.: KPP w Trzebnicy.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo NowaGazeta.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama