Reklama

Azyl dla Ziobry i trzebnicka sprawa


Czy azyl udzielony byłemu Ministrowi Sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobro może mieć jakieś znaczenie dla Trzebnicy? Radny opozycji wskazuje na pewne związki. O śledztwie wokół trzebnickiego urzędu od wielu lat pisze też "NOWa"...


- Postępowanie jest przedłużone do 31 marca 2026 roku. Zatem czekamy na wiosnę - może wtedy dowiemy się, czy ktoś usłyszy zarzuty - napisał w mediach społecznościowych radny Marcin Raczyński. Ten wpis stał się kolejnym impulsem do powrotu do sprawy, którą NOWA Gazeta Trzebnicka opisuje nieprzerwanie od 2019 roku. To jedno z najpoważniejszych i najbardziej kontrowersyjnych śledztw dotyczących funkcjonowania trzebnickiego magistratu.

Tym razem radny osadził lokalne wydarzenia w szerszym, ogólnopolskim kontekście. Odniósł się bowiem również do informacji o uzyskaniu azylu politycznego na Węgrzech przez byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę - polityka, który w Trzebnicy bywał i był publicznie chwalony przez burmistrza Marka Długozimę.

Azyl Ziobry i trzebnickie wspomnienia

W swoim poście Raczyński przypomina, że Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości i prokurator generalny, wobec którego obecnie formułowane są bardzo poważne zarzuty związane m.in. z Funduszem Sprawiedliwości, uzyskał azyl polityczny na Węgrzech, od rządu Viktora Orbána. Radny ironicznie zauważa, że Ziobro „ponoć boi się naszego wymiaru sprawiedliwości”.


Fot. facebook.com/marcin.raczynski

Ten fakt zestawia z wydarzeniami z maja 2023 roku, gdy Ziobro, jeszcze jako urzędujący minister, pojawił się w Trzebnicy. Podczas spotkania w Kościółku Leśnym burmistrz Marek Długozima wygłaszał wobec niego publiczne podziękowania i deklaracje polityczne: "Panie Ministrze, uważam, że wspólnie w Zjednoczonej Prawicy, w tym wszystkim co służyć ma Polsce, jesteśmy zdolni do tego, żeby obronić te wszystkie nasze polskie piękne tradycje i tą Polskość".

Dziś, w świetle informacji o azylu i zarzutach wobec byłego ministra, tamte sceny, jak podkreśla radny, nabierają zupełnie innego znaczenia. 

Reklama

Jesień 2022. Moment, który do dziś budzi pytania

Radny wraca do jesieni 2022 roku, czyli momentu, który w naszych publikacjach określaliśmy jako kluczowy. To wtedy, według ustaleń „NOWEJ Gazety Trzebnickiej” i „Gazety Wyborczej”, policja była gotowa do kolejnych zatrzymań i przesłuchań podejrzanych w sprawie Trzebnicy.

Z informacji, do których dotarliśmy, wynikało, że w aktach znajdowały się już postanowienia o przedstawieniu zarzutów, a jedno z nich miało dotyczyć także burmistrza. Do realizacji tych czynności jednak nie doszło. Akta zostały zabrane do Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu, a następnie śledztwo przeniesiono do Prokuratury Okręgowej w Opolu.

Ten ruch, jak mówili nam wówczas rozmówcy znający realia prokuratury, oznaczał faktyczne zamrożenie sprawy na wiele miesięcy. Burmistrz konsekwentnie zaprzeczał, by miał jakikolwiek wpływ na decyzje prokuratury, określając łączenie go z zarzutami jako „niedorzeczne”.



- Jestem przekonany, że świetna znajomość ze Zbigniewem Ziobro i zablokowanie postawienia zarzutów w 2022 roku to oczywiście zbieg okoliczności - pisze ironicznie radny i już na poważnie przypomina, że "postępowanie prowadzone jest w sprawie m.in. nieprawidłowości w zakresie obrotu nieruchomościami Gminy Trzebnica, w latach 2014-2016, polegających na sprzedaży tych nieruchomości po zaniżonej cenie na rzecz osób najbliższych dla Burmistrza Trzebnicy, a następnie dokonywania nieuzasadnionych zmian w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego skutkujących zwiększeniem wartości zbytych nieruchomości".

Od 2019 roku. Jak zaczęła się „sprawa Trzebnicy”

Śledztwo dotyczące nieprawidłowości w Urzędzie Miejskim w Trzebnicy ruszyło w 2019 roku. Policjanci z Wydziału do Walki z Korupcją weszli wówczas do urzędu, zabezpieczając dokumenty i sprzęt komputerowy. W grudniu 2019 r. zatrzymano ówczesną naczelniczkę wydziału organizacyjnego Iwonę D., wobec której zastosowano środki zapobiegawcze.

Z biegiem lat sprawa zaczęła się rozrastać. Pojawiali się kolejni podejrzani, a lista badanych wątków systematycznie się wydłużała.

Reklama

Czego dotyczy śledztwo?

Z naszych publikacji, odpowiedzi prokuratury oraz treści interpelacji poselskich wynika, że postępowanie obejmuje m.in.: 

- sprzedaż gminnych nieruchomości po zaniżonych cenach osobom „najbliższym dla burmistrza”, a następnie dokonywanie zmian w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego, które znacząco podnosiły wartość tych nieruchomości;

- nieprawidłowości przy budowie hali widowiskowo-sportowej;

- poświadczanie nieprawdy w dokumentach;

- wydatkowania środków publicznych i możliwe działanie na szkodę gminy;

- przejęcie gruntów od Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa w kontrowersyjnych okolicznościach

Wątek nieruchomości, cytowany także przez radnego Raczyńskiego, od początku uznawany jest za jeden z najpoważniejszych.

Opole: nowe informacje, stare pytania

Po przeniesieniu sprawy do Opola prokuratura informowała o przesłuchaniach świadków, opiniach biegłych oraz zmianach i uzupełnieniach zarzutów. W naszych tekstach opisywaliśmy m.in.: przyznanie się do winy jednej z urzędniczek, kolejne modyfikacje zarzutów wobec podejrzanych, wydanie zarządzenia o poszukiwaniach byłej urzędniczki Grażyny P., uznawanej za jedną z kluczowych postaci w śledztwie.

Prokuratura sygnalizowała też, że pierwsze akty oskarżenia mogą trafić do sądu w 2025 roku, jednak mimo upływu czasu do dziś do tego nie doszło. 

- Ze śledztwa wyłączono do odrębnego postępowania materiały w sprawie przeciwko Iwonie D., Monice K.-F., Lesławowi K. oraz Grażynie P. z uwagi na możliwość zakończenia postępowania w tym zakresie (aktem oskarżenia a w przypadku Grażyny P. zawieszeniem śledztwa) - informował nas w połowie grudnia Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu.

Wcześniej dowiedzieliśmy się też, że postępowanie zostało przedłużone do 31 marca 2026 roku.

- Konieczność przedłużenia okresu śledztwa wynikała z faktu, iż nadal realizowane będą czynności dowodowe - informował rzecznik i dodawał: - Nadto wskazuję, że jednym z wyodrębnionym wątków śledztwa jest podejrzenie fikcyjnego zatrudnienia urzędników na multiplikowanych etatach w Urzędzie Miejskim w Trzebnicy i jednostkach mu podległych jak również podejrzenie fikcyjnego zawierania umów cywilnoprawnych. Sprawdzenie to obejmuje wiele osób. 

Reklama

Kolejny termin i kolejne oczekiwanie

Czy wiosna 2026 roku przyniesie przełom, czy pojawią się akty oskarżenia lub decyzje kończące sprawę? Tego dziś nie wiemy. Wiemy natomiast, że sprawa Trzebnicy wciąż wzbudza ogromne emocje. Marcin Raczyński przypomina, że "opublikowana w kwietniu 2025 roku druga część raportu Prokuratury Krajowej, w której opisane są nieprawidłowości w postępowaniach prowadzonych przez poprzednią władzę, wspomina o Trzebnicy.

W Raporcie z badania spraw prokuratorskich za lata 2016-23 przez Prokuraturę Krajową i ministra sprawiedliwości Adama Bodnara, odnośnie tej sprawy czytamy, że: “Przeprowadzona analiza akt podręcznych i głównych śledztwa nie daje odpowiedzi na pytanie jakimi powodami kierował się Prokurator Regionalny we Wrocławiu podejmując decyzję o przekazaniu śledztwa do innej jednostki, zwłaszcza biorąc pod uwagę kluczowy moment postępowania, zaplanowane istotne czynności procesowe, które de facto co do istoty, znalazły aprobatę u Zastępcy Prokuratora Regionalnego. Decyzja o przeniesieniu śledztwa negatywnie wpłynęła na jego dynamikę, postęp i stan zaawansowania, co stoi w opozycji do zakreślonych w art. 297 k.p.k. celów postępowania przygotowawczego. Lokalne media wiążą tę sytuację z koneksjami politycznymi osób, których dotyczyło zawiadomienie o przestępstwach. Analiza sprawy wykazała konieczność rozpoznania działań prokuratorów nadzorujących postępowanie pod kątem odpowiedzialności służbowej.”

Aplikacja nowagazeta.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 14/01/2026 19:31
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Hehehe - niezalogowany 2026-01-14 20:09:47

    Chyba się zaczęło, bo Gawłowskiego już skazali, tylko, że on z PO, to nie wiem, pisać czy nie pisać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ozi - niezalogowany 2026-01-14 21:58:06

    no i co tam ? te milicjanty wydymali tom czy nie , bo jedy muwiom tak a drugie ze nie ,hmm

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Co będzie? - niezalogowany 2026-01-15 05:00:23

    Wszystko najgorsze niestety wychodzi na jaw co dzieje się w naszej gminie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo NowaGazeta.pl




Reklama