Przed chwilą Radny Gminy Trzebnica ogłosił na swoim Facebooku, że w Trzebnicy właśnie ruszyła procedura referendalna w sprawie odwołania burmistrza.
Dzisiaj, 13 lutego, grupa mieszkańców złożyła w Urzędzie Miejskim oraz w Krajowym Biurze Wyborczym we Wrocławiu zawiadomienie o zamiarze przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania burmistrza Marka Długozimy przed końcem kadencji.
Sytuacja jest bezprecedensowa. Jeszcze nigdy w naszym powiecie nie było referendum w sprawie odwołania burmistrza, czy wójta.
Już jutro, 14 lutego, rusza dwumiesięczna zbiórka podpisów. Aby referendum mogło zostać ogłoszone przez komisarza wyborczego, inicjatorzy muszą zebrać co najmniej 1860 podpisów mieszkańców gminy. Termin mija 14 kwietnia.
O sprawie poinformował w mediach społecznościowych radny Marcin Raczyński. Jak podkreśla, w ścisłej grupie referendalnej działa około 40 osób. W swoim wpisie ostro krytykuje działania burmistrza i zaznacza, że wieloletnie zaniedbania i ostatnie działania włodarza zjednoczyły w inicjatywie ludzi ze środowisk o różnych poglądach.
“Wielu ma już dość zdrojowej ściemy, gdzie przez 15 lat nie zrobiono nawet pierwszego wymaganego dokumentu, marnotrawienia milionów publicznych środków na zakupy ruin w centrum miasta, ignorowania petycji setek mieszkańców, wmawiania, że nie ma wykluczenia komunikacyjnego, likwidowania szkół wiejskich, gdzie chwilę wcześniej mówiło się, że to pełne ciepła serce lokalnej społeczności, oszukiwania mieszkańców w sprawie terenów sportowo-rekreacyjnych przy ulicy Czereśniowej, dyskryminacji dzieci w klubach piłkarskich, korków w mieście, śmierdzącej kanalizacji, benzopirenu w powietrzu i policji kryminalnej w urzędzie.” - wylicza we Marcin Raczyński,
Co ważne, radny zapewnia także, że podpisy mieszkańców nie trafią do urzędu miejskiego, lecz bezpośrednio do Komisarza Wyborczego we Wrocławiu, gdzie mają zostać zweryfikowane - “Znając metody działania burmistrza, pragnę w sposób szczególny podkreślić, że listy z podpisami mieszkańców NIGDY nie trafią w ręce Marka Długozimy. Są one zawożone do Komisarza Wyborczego we Wrocławiu w celu weryfikacji i tam zostają w sejfie.”
Przed Trzebnicą dwa miesiące intensywnej kampanii. Jeśli uda się zebrać wymagane minimum podpisów to referendum odbędzie się jeszcze przed wakacjami.
“P.S. Przez najbliższe tygodnie referendalne będziemy świadkami tzw. cudów burmistrza. Rzeczy, których latami nie dało się wyprosić u Marka Długozimy, będą robione szybko i z pocałowaniem ręki. To też będzie wielki sukces mieszkańców.” - kończy swój wpis Raczyński.
Na chwilę obecną burmistrz Marek Długozima nie odniósł się publicznie do zapowiedzi referendum.
O wszystkim będziemy informować na portalu NOWAGAZETA.pl oraz w najnowszym wydaniu gazety.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nic to nie da. Ciężko zebrać będzie podpisy, bo trzeba podawać dane. Dopiero głosowanie jest tajne. W Obornikach Śląskich też by się przydało referendum.
Dane są zanimizowane. Podpisy nie trafiają do Długozimy czy urzędu. WIęc nikt nic nie zobaczy
ale boli "pełowców" próba odwołania Miszalskiego w Krakowie , to żeby było sprawiedliwie "pełowcy" z Trzebnicy stwierdzili ,że odwołają Długozimę , powodzenia "pełowccom" życzymy
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Burmistrz Trzebnicy jest powiązany z pis-em i robił z nimi przekręty zatrudniał siostrę morawieckiego i wiele innych. A jak wiemy przez 8 lat rządów pis-u to było samo bagno wszędzie gdzie się dało ukradło także w Trzebnicy nie było inaczej
Niech sobie rzadzi. Trzebnica to takie zabawne miasteczko dla emerytow. Polska powiatowa i jej problemy. Dozynki, nowa obora czy wystepy podstarzalych gwiazd. Takie miasteczka i ich wlodarze sa potrzebni
Zapewne Raczyński pcha się na fotel burmistrza i zrobi wszystko, by się tam wdrapać. A był już raz w Mieroszowie no i pogonili go tam.
Bardzo słuszna decyzja. Dość złej władzy. To referendum uda się. Dziękujemy wszystkim, którzy wystąpili z tą inicjatywą. Dziękujemy radnym z opozycji. Teraz działanie i ani kroku wstecz.
Bardzo słuszna decyzja. Dość złej władzy. To referendum uda się. Dziękujemy wszystkim, którzy wystąpili z tą inicjatywą. Dziękujemy radnym z opozycji. Teraz działanie i ani kroku wstecz.
A inna grupa mieszkańców dostała filmiki i już wie kto jest kim. Ale jaja będą.
Jak ja mam dać swoje dane i podpis jak nie wiem kto to jest RACZYŃSKI , z kąd pochodzi co zdziałał i jeszcze jakichś 40 stu osób nie wiadomo kim oni są , jaką mają historie życia ludzie zastanówcie się jak ja moge coś podpisywać ..Burmistrz jaki jest ale wszyscy go znają przez tyle lat nie zrujnował gminy .
Nie zrujnował gminy ale ma bardzo dużo za uszami dlatego że jest powiązany z pis-em A gdzie jest PiS tam jest złodziejstwo i tyle w temacie
Nic to nie da. Ciężko zebrać będzie podpisy, bo trzeba podawać dane. Dopiero głosowanie jest tajne. W Obornikach Śląskich też by się przydało referendum.
Dane są zanimizowane. Podpisy nie trafiają do Długozimy czy urzędu. WIęc nikt nic nie zobaczy
ale boli "pełowców" próba odwołania Miszalskiego w Krakowie , to żeby było sprawiedliwie "pełowcy" z Trzebnicy stwierdzili ,że odwołają Długozimę , powodzenia "pełowccom" życzymy