Radny Marcin Raczyński: Komisja Rewizyjna działa niezgodnie z prawem. Opozycja zapowiada sesję nadzwyczajną
Marcin Raczyński opublikował w mediach społecznościowych obszerny i bardzo ostry wpis pt. “Król Długozima, co się prawu nie kłania”, w którym zarzuca władzom gminy Trzebnica łamanie prawa oraz zasad demokracji. Sprawa dotyczy składu Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej, która od miesięcy funkcjonuje w sposób sprzeczny z ustawą o samorządzie gminnym.
Jak informuje radny, pięcioosobowy klub radnych Koalicji Obywatelskiej, którego jest członkiem, od 10 października 2025 roku nie ma swojego przedstawiciela w Komisji Rewizyjnej, choć wymaga tego ustawa. Mimo wielokrotnych prób uzupełnienia składu komisji, Rada Miejska nie podjęła w tej sprawie uchwały.
Raczyński przypomina, że 30 grudnia 2025 roku skierował pismo do przewodniczącego rady Mateusza Stanisza, w którym jednoznacznie wskazał odpowiedzialnych za ten stan rzeczy. Cytuje w nim przebieg sesji z 19 grudnia 2025 roku:
- Niepodjęcie uchwały uzupełniającej skład Komisji Rewizyjnej podczas sesji Rady Miejskiej w dniu 19.12.2025 r. wynika tylko i wyłącznie z powodu głosów przeciwnych uzupełnieniu składu komisji oddanych przez radnych Klubu “Skuteczni dla Rozwoju” Marka Długozimy, którego Pan jest przewodniczącym - to fragmenty pisma przesłanego do Mateusza Stanisza.
Raczyński zaznacza, że głosowanie odbyło się bez jakiegokolwiek uzasadnienia i bez dyskusji, co jego zdaniem, jest kolejnym przykładem lekceważenia standardów demokratycznych.
W swoim wpisie radny wprost wskazuje na naruszenie przepisów prawa. Chodzi o art. 18a ust. 2 ustawy o samorządzie gminnym, zgodnie z którym: „w skład komisji rewizyjnej wchodzą radni, w tym przedstawiciele WSZYSTKICH klubów”.
Jak podkreśla, obecny skład Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej w Trzebnicy „działa niezgodnie z przepisami prawa”, a odpowiedzialność za ten stan ponoszą: przewodniczący rady oraz radni klubu burmistrza.
Sprawa wróciła podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w dniu 19 stycznia 2026 roku. Jak relacjonuje radny, przewodniczący Mateusz Stanisz poprosił wówczas burmistrza Marka Długozimę o wprowadzenie do porządku obrad uchwały uzupełniającej skład Komisji Rewizyjnej. Ponieważ sesja zwołana była w trybie nadzwyczajnym, na wniosek burmistrza, więc Stanisz zapytał włodarza o zgodę na wprowadzenie tego punktu.
- Marek Długozima chwalący się, że zdobył wykształcenie prawnicze na Wydziale Prawa na Uniwersytecie Wrocławskim, nie wyraził na to zgody. Król zdecydował - podsumował radny, który nie krył oburzenia tą sytuacją:
- Już sam fakt, że przewodniczący Mateusz Stanisz musi prosić burmistrza Marka Długozimę, aby ten łaskawie zgodził się na wprowadzenie uchwały uzupełniającej skład Komisji Rewizyjnej, jest uwłaczający całej radzie. Jednak gorsze jest to, że Pan Prawnik Długozima nie zgadzając się na umożliwienie działania Komisji Rewizyjnej w prawidłowym składzie potwierdził, że czuje się Królem Trzebnicy, który prawo ma za nic - napisał.
Przytacza również słowa burmistrza, które padły podczas sesji: „Komisja Rewizyjna pracuje w prawidłowym składzie i tylko tyle mam do powiedzenia. I dalej będzie tak pracować”.
- Uniwersytet Wrocławski może być dumny z takiego absolwenta - podsumował sarkastycznie radny i dodał: - Czujecie sytuację? Król tak orzekł, więc raz jego radni posłusznie głosowali przeciw uzupełnieniu składu komisji a chwilę później przewodniczący Mateusz Stanisz nawet nie był w stanie wprowadzić uchwały pod głosowanie.
W reakcji na brak zgody na procedowanie uchwały, cała ośmioosobowa opozycja zdecydowała się skorzystać z przysługujących jej uprawnień. Jak zapowiada Raczyński, w najbliższym czasie zostanie zwołana sesja nadzwyczajna, podczas której w porządku obrad znajdzie się uchwała dotycząca uzupełnienia składu Komisji Rewizyjnej.
Radny zwrócił się też bezpośrednio do radnych ugrupowania burmistrza, sugerując im możliwość wstrzymania się od głosu:
- Radni z ugrupowania burmistrza Marka Długozimy albo kolejny raz podporządkują się decyzji Króla Trzebnicy i doprowadzą swym głosowaniem do kontynuacji bezprawia w naszej gminie, albo przestaną słuchać idiotycznych rozkazów i skład zostanie uzupełniony. Podpowiadam - możecie się wstrzymać od głosu jeśli chcecie wyjść z tego z twarzą - napisał.
Na zakończenie wpisu Raczyński przypomina również, że niedawno wojewoda w ramach nadzoru prawnego uchylił uchwałę ograniczającą uprawnienia kontrolne radnych opozycyjnych. Wprowadzona została pod obrady po tym, gdy radni zaczęli korzystać ze swoich uprawnień kontrolnych. Ich wizyty w urzędzie pokazały, że urzędnicy ukrywają przed nimi dokumenty. Długozima, który znany jest z tego, że utrudnia dostęp do informacji publicznej, postanowił ograniczyć im prawa wynikające z ustawy i przygotowaną na kolanie uchwałą, próbował “kneblować radnych”.
Po rozstrzygnięciu wojewody uchwała nie weszła w życie, ale radni burmistrza przegłosowali zgodę burmistrzowi na odwołanie się do sądu. I choć wydaje się, że spowoduje to tylko dodatkowe koszty, to ani burmistrz ani jego radni specjalnie się tym nie przejmują. W końcu za wszystko i tak płacą mieszkańcy.
Tymczasem sprawa funkcjonowania Komisji Rewizyjnej i relacji burmistrza z opozycją zapowiada się na jeden z kluczowych tematów najbliższych tygodni w lokalnej polityce Trzebnicy, tym bardziej, że Marcin Raczyński zapowiedział, że w Trzebnicy może dojść do referendum w sprawie odwołania burmistrza.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
oj ludki z PO kwiczą niczym małe prosiaczki oderwane od koryta , kwi,kwi,kwi
oj ludki z PO kwiczą niczym małe prosiaczki oderwane od koryta , kwi,kwi,kwi