Reklama

Pięć godzin poszukiwań

Pięć godzin trwały poszukiwania zaginionego młodego mężczyzny, który pozostawił niepokojący list dla najbliższych, po czym wyszedł z domu. Zachodziła obawa o jego zdrowie i życie.

7 marca o godz. 9.26 do komendy policji w Obornikach Śląskich zostało zgłoszone zawiadomienie o zaginięciu młodego mężczyzny - mieszkańca gminy Oborniki Śląskie. Osobą zawiadamiającą był ojciec, którego syn 26-latek wyszedł bez słowa z domu i pozostawił dla swoich bliskich list. Jak poinformowała nas policja, nie był to list pożegnalny, ale jego treść była na tyle niepokojąca, że ojciec zaginionego postanowił zgłosić sprawę na policję.

 

Cały tekst dostępny jest w wydaniu papierowym, możesz też go przeczytać już teraz wykupując dostęp do strefy PREMIUM.

Reklama

 

 

Zachęcamy do rejestracji i korzystania z pełnej wersji portalu. Dzięki rejestracji możesz sobie też zarezerwować unikalny "nick" do komentarzy

 

 

...

Płatny dostęp do treści

Spokojnie, ten tekst możesz przeczytać w całości. Dołącz do nas już teraz! Będziesz mógł czytać wszystkie teksty, bez ograniczeń. Sprawdź, co zyskasz.

Pozostało 63% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp

Aplikacja nowagazeta.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Dawid, autor zdjęcia - niezalogowany 2022-03-11 17:39:04

    Wypadało by chociaż napisać, że zdjęcie zostało skopiowane ze strony OSP Skokowa bez zgody właściciela, po raz kolejny.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    wiesiek - niezalogowany 2022-03-11 19:35:52

    To jest już normą redakcji , styl propagandy rosyjskiej .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo NowaGazeta.pl




Reklama