Trzebniccy policjanci z wydziału ruchu drogowego w niedzielę 21 września zatrzymali kierowcę BMW z powiatu poznańskiego, który w spektakularny sposób złamał przepisy ruchu drogowego.
Na odcinku drogi ekspresowej, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 120 km/h, mężczyzna pędził z zawrotną prędkością 222 km/h, przekraczając dopuszczalny limit o 102 km/h.
Tak rażące naruszenie przepisów nie mogło pozostać bez konsekwencji – 40-latek został ukarany mandatem w wysokości 2.500 zł, a na jego konto trafiło aż 15 punktów karnych. Policjanci przypominają, że nadmierna prędkość wciąż pozostaje jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych w skutkach wypadków drogowych. Każdy kilometr na liczniku ma znaczenie, a lekceważenie ograniczeń może zakończyć się tragedią nie tylko dla kierowcy, lecz także dla innych uczestników ruchu. Funkcjonariusze apelują o rozsądek i przestrzeganie przepisów – bezpieczeństwo na drodze zależy od odpowiedzialności każdego z nas. Fot.: KPP w Trzebnicy.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niesamowite! Złapać kierowcę na Sce! Szkoda że pod nosem jak się ścigają po Bochenka lub na stawach to nie widzą i nic nie słyszą. Ale czego oczekiwać po Trzebnickiej policji?
To może taki apel do trzebnickiej policji. Weźcie się za tych co jeżdżą po Trzebnicy wieczorem. Nie dość że szybko, to jeszcze hałasują. Naprawdę nie słyszycie kręcenia bączków koło stawów i koło pumptracka?
W Niemczech nie ma ograniczeń na takich drogach ale za to w terenie zabudowanym są i egzekwowanie też jest .
u nas wszędzie ograniczenia tylko egzekwować nie ma komu buahahahaha, państwo z papieru...