Reklama

Podejrzane audi i 28-latek z dziewięcioma zarzutami

Najpierw ktoś zauważył audi, które kręciło się po okolicy i zatrzymywało przy prywatnych posesjach w gminie Wisznia Mała. Samochód wzbudził niepokój mieszkańców. Zgłoszenie trafiło do trzebnickiej komendy i uruchomiło serię działań, które szybko nabrały tempa.

Na miejsce pojechał patrol. Funkcjonariusze znaleźli samochód. Sprawdzenie w policyjnych systemach rozwiało wątpliwości – auto zostało skradzione pod koniec stycznia we Wrocławiu. Samochód zabezpieczono i odholowano na policyjny parking. Pozostało ustalić, kto za nim stoi.

Do sprawy włączyli się kryminalni. Analizowali zebrane informacje, sprawdzali tropy i zabezpieczali ślady. Już następnego dnia zapukali pod wytypowany adres. Na jednej z posesji zastali 28-letniego mieszkańca naszego powiatu. To, co znaleźli na miejscu pokazało, że sprawa jest poważniejsza. Oprócz pierwszego audi było tam drugie – również pochodzące z kradzieży, a także przyczepka skradziona 31 stycznia z terenu Ośrodka Medycyny Paliatywnej i Hospicjum w Będkowie. Śledczy ustalili też, że w jednym z samochodów numer identyfikacyjny VIN został celowo uszkodzony przy użyciu narzędzia, tak by stał się nieczytelny. To osobne przestępstwo. Mężczyzna trafił do trzebnickiej komendy.

Reklama

Podczas przesłuchania wyszło na jaw, że 28-latek stoi za dwiema kradzieżami aut na terenie Wrocławia. Działał według podobnego schematu. Umawiał się ze sprzedającymi pod pozorem kupna samochodu, prosił o jazdę próbną i już nie wracał. Na tym nie koniec. Mężczyzna miał prawomocny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, obowiązujący do 2028 roku. Mimo to wsiadał za kierownicę.

Zatrzymany usłyszał w Prokuraturze Rejonowej w Trzebnicy łącznie dziewięć zarzutów. W poniedziałek, 23 lutego, sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Źródło, fot.: KPP w Trzebnicy.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo NowaGazeta.pl




Reklama