– Jesteśmy jedną z gmin z najniższymi podatkami lokalnymi — takim stwierdzeniem na swojej stronie Gmina Oborniki Śląskie wprowadza mieszkańców w temat zmian, które mają wejść w życie od przyszłego roku.
Władze tłumaczą, że rosnące koszty utrzymania gminnej infrastruktury, w tym dróg i placówek oświatowych, wymuszają korektę stawek podatku od nieruchomości.
Nowe propozycje zostały już przygotowane i mają obowiązywać po ich przyjęciu przez radnych. Konkretne kwoty przedstawiono w zestawieniu, które przedstawiamy poniżej:

źródło: oborniki-slaskie.pl
Propozycja nowych stawek zawarta jest w projekcie uchwały, którą radni zajmą się w czwartek, 27 listopada, podczas najbliższej sesji Rady Miejskiej.
To jednak dopiero część szerszego procesu planowania przyszłorocznych finansów. Zgodnie z harmonogramem prace nad budżetem na 2026 rok zakończą się 18 grudnia, kiedy radni przystąpią do głosowania nad uchwałą budżetową. Jednocześnie będzie to moment, w którym ostatecznie przesądzą o wysokości lokalnych podatków na kolejny rok.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
a ktora z „inwestycji” basen, hala, kino etc jest bez strat? i prosze mi nie wciskac urzedniczego kitu ze baseny to muszą przynosic straty. Nabudował a tera będzieta płacić.
Gratuluję. Oczywiście to, ze jest tanio, wspaniale uzasadnia potrzebę podwyżek!
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Tacy już byli, co obiecali, dali, a teraz przez to w kosmicznym tempie rośnie zadłużenie państwa. W tej chwili koszt obsługi zadłużenia wynosi 100 mld zł - tyle samo, ile wyniosą wszystkie inwestycje w kraju w przyszłym roku. Gdyby nie ten dług, inwestycji byłoby 2x więcej. Żeby dać, trzeba mieć. O tym zapomniało - celowo, Bezprawie i Niesprawiedliwość, wprowadzając 800+, obniżając podatek dochodowy, po to tylko, żeby dorwać do władzy i ją utrzymać. Mamy szwedzkie wydatki i irlandzkie podatki. Żyjemy na kredyt. To prosta droga do katastrofy, czyli tego, co się zdarzyło w Grecji, do bankructwa państwa. Bezprawie i Niesprawiedliwość wykazało się skrajną nieodpowiedzialnością, przez co będziemy spłacać ten dług wiele lat. Aby zwiększyć dochody państwa, muszą wzrosnąć inwestycje w sektorze prywatnym. Gdy PiS przejmowało władzę, nie było z tym najlepiej. Za ich czasów poziom tych inwestycji jeszcze zmalał... Tymczasem na tę niekompetentną mafię polityczną nadal chce głosować 30% Polaków... To wynik bardzo słabej wiedzy większości mieszkańców na temat podstawowych spraw dotyczących państwa. Do tego dochodzi duża dezinformacja.