Reklama

Staliśmy się rolnikami full-time...

Porzucili korporacyjne etaty, by w niewielkim gospodarstwie pod Trzebnicą zacząć wszystko od nowa. Dziś produkują oleje, sery i opiekują się dwiema wyjątkowymi krowami rasy Jersey, które przyciągają ciekawskich z całej okolicy. Historia Pauliny i Łukasza Ozimków pokazuje, że odwaga w zmianie życia może zaprowadzić tam, gdzie pasja spotyka się z tradycją i smakiem prawdziwej, lokalnej żywności.

Na wyspie Jersey, położonej na kanale La Manche, wyhodowano jedną z najbardziej cenionych ras krów mlecznych na świecie. Zwierzęta te, znane z łagodnego charakteru i mleka o wysokiej zawartości tłuszczu, coraz częściej pojawiają się także w Polsce, również w niewielkich gospodarstwach, takich jak to prowadzone przez Paulinę i Łukasza Ozimków z Wysokiego Kościoła.

- Zwierzę łagodnie zadzierało głowę do góry, oczekując głaskania pod szyją. Są dla nas niemalże jak psy – mówi Łukasz, właściciel dwóch krów i mieszkaniec Wysokiego Kościoła, wioski w powiecie trzebnickim.

Reklama

Delikatnie, z wyraźnym mlaśnięciem, sięgają też po siano z ręki człowieka. Obie, Basia i Pysia ze swoimi urokliwymi, dużymi ciemnymi oczami, cechują się subtelną urodą. Niezbyt duże w swoim jednolitym jasnobrązowym umaszczeniu, prezentują harmonijny wygląd. Swoim charakterem wnoszą spokój, oczekując zainteresowani ze strony człowieka. Niemniej jednak, jak twierdzi ich gospodarz, potrafią też czasami pokazać swoje nie tylko przysłowiowe lecz prawdziwe, rogi. Ale zazwyczaj tylko w stosunku do siebie.

...

Płatny dostęp do treści

Spokojnie, ten tekst możesz przeczytać w całości. Dołącz do nas już teraz! Będziesz mógł czytać wszystkie teksty, bez ograniczeń. Sprawdź, co zyskasz.

Pozostało 83% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 15/03/2026 15:51
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo NowaGazeta.pl




Reklama