Do poważnych zniszczeń doszło w budynku świetlicy wiejskiej w Ligocie. Wnętrze obiektu zostało zalane, a część stropu uległa zawaleniu. Sprawa wywołała duże poruszenie wśród mieszkańców i lokalnych radnych.
Jak informuje radny Marcin Raczyński, do zdarzenia miało dojść około tygodnia temu. Według wstępnych informacji przyczyną zniszczeń mogło być pęknięcie rury znajdującej się powyżej stropu. Rura pękła, gdy na dworze było ponad minus 10 stopni. Nam udało się ustalić, że korzystające ze świetlicy Panie, które prowadzą w niej zajęcia już kilka dni wcześniej informowały, że w sali jest bardzo zimno. Mówi się, że były problemy z pompą ciepła, która nie pracowała prawidłowo.
Sołtys wsi Tadeusz Jakubowski powiedział nam, że składał w tej sprawie pismo do GCKiS. To instytucja gminna, która zarządza i ma dbać o świetlice. Nie udało nam się ustalić czy pompa była serwisowana i czy miała odpowiednie przeglądy. W tej sprawie wysłaliśmy pytania do Janusza Pancerza, dyrektora GCKiS.
Skutki awarii są bardzo poważne. Zalane zostały pomieszczenia świetlicy, zniszczeniu uległy meble oraz podłogi. W części budynku zawalił się także podwieszany strop.
- Zniszczenia są ogromne - relacjonuje radny, który zapowiedział, że sprawa zostanie poruszona podczas najbliższej sesji rady miejskiej.
Radni opozycji planują zapytać burmistrza o dokładne okoliczności zdarzenia oraz o to, czy budynek był objęty ubezpieczeniem. Chcą również uzyskać informacje, czy w obiekcie wykonywano obowiązkowe przeglądy techniczne.
Sołtys Ligoty podkreśla, że świetlica pełni ważną rolę w życiu wsi. To miejsce spotkań mieszkańców i organizacji wydarzeń dla dzieci oraz lokalnej społeczności.
Jak mówi, w ostatnich latach we wsi starano się przeznaczać środki z funduszu sołeckiego przede wszystkim na inwestycje infrastrukturalne m.in. na projekty dróg, oświetlenia czy modernizację placu zabaw.
- Z funduszu sołeckiego staramy się finansować rzeczy, które zostają na lata. Projekty dróg, oświetlenia czy infrastruktury. Imprezę można zrobić raz i pieniądze znikają, a inwestycja zostaje dla mieszkańców - tłumaczy sołtys.
Dodaje, że od wielu lat dokumentuje wszystkie działania podejmowane na rzecz wsi i przechowuje liczne pisma oraz projekty związane z rozwojem miejscowości.
Po zdarzeniu pojawiają się pytania o stan techniczny świetlicy oraz o to, czy instalacje były regularnie kontrolowane, a także o to, czy użytkowanie świetlicy jest teraz bezpieczne. Na razie nie ma oficjalnego komunikatu władz gminy w tej sprawie.
Mieszkańcy liczą przede wszystkim na szybkie wyjaśnienie przyczyn awarii oraz na decyzje dotyczące naprawy zniszczonego obiektu. Na profilu burmistrza na FB, nie ma jednak żadnej informacji na ten temat, są za to wpisy np. o prywatnej inwestycji czyli budowie McDonald'a. Przypomnijmy, też niedawno została zniszczona również trzebnicka kręgielnia. Do dzisiaj gmina jej nie odbudowała.
- Minęło już ponad półtora roku od sierpniowej ulewy w 2024 roku, która zalała i zniszczyła kręgielnię przy Aquaparku w Trzebnicy. Obiekt działał od lipca 2017 roku i cieszył się sporą popularnością wśród mieszkańców. Tory do kręgli, bilard, rzutki, możliwość organizowania urodzin dla najmłodszych - to już niestety historia - napisał Marcin Raczyński na FB i dodał:
- Burmistrz Marek Długozima do dziś nie potrafi przywrócić tej atrakcji mieszkańcom. Brak konkretnych działań, brak remontu torów, brak jakichkolwiek decyzji mimo upływu tak długiego czasu - to klasyczny przykład nieudolności i lekceważenia mieszkańców. Zamiast szybkiego osuszenia, remontu i ponownego otwarcia, mamy tylko wymówki, przepychanki z ubezpieczycielem i ciszę w temacie - pisze radny i dodaje:
- Kręgielnia mogła już dawno znów służyć dzieciom, młodzieży i dorosłym - a zamiast tego pozostaje symbolem bezradności i ignorancji Długozimy. Zadufany w sobie włodarz woli wybudować kolejne pseudo tężnie za ponad milion złotych. Przypominam, że stawia je jakieś 100 metrów od tych pierwszych zabawkowych, które są zasilane nie wiadomo czym - bo solanką na pewno nie. Klasyka Długozimy: chcecie kręgielnie? To wam postawię drugie tężnie, bo muszę pchać temat oszustwa zdrojowego - podsumowuje radny.
Daniel Długosz
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ta katastrofa świetlicy to obraz przedstawiający według nas katastrofalny stan wladzy i tragedię w rządzeniu gminą.
Ta katastrofa to według nas, obraz nędzy i rozpaczy tzw. wyborców...
Pewnie burmistrz nakazał Pancerzowi oszczędności w ogrzewaniu i taki skutek
w tej tężni pies będzie podnosił nogę.
Ta katastrofa świetlicy to obraz przedstawiający według nas katastrofalny stan wladzy i tragedię w rządzeniu gminą.
Ta katastrofa to według nas, obraz nędzy i rozpaczy tzw. wyborców...
Pewnie burmistrz nakazał Pancerzowi oszczędności w ogrzewaniu i taki skutek