Budowa obwodnicy Obornik Śląskich wchodzi w decydującą fazę. W obecności samorządowców, przedstawicieli województwa i wykonawcy podpisano umowę na realizację długo wyczekiwanej inwestycji drogowej, która ma znacząco odciążyć centrum miasta i poprawić komunikację w północnej części Dolnego Śląska.
Podczas konferencji nie brakowało podkreśleń, że to moment przełomowy nie tylko dla mieszkańców gminy Oborniki Śląskie, ale również dla całego powiatu trzebnickiego i kierowców podróżujących między Wrocławiem a drogą ekspresową S5.
Marszałek województwa dolnośląskiego Paweł Gancarz mówił o kolejnym dużym zadaniu infrastrukturalnym, które po latach przygotowań wreszcie przechodzi do realizacji. Obwodnica ma ponad sześć kilometrów długości, a w przetargu złożono aż czternaście ofert. Rozpiętość cenowa była znacząca, od około 84 do ponad 120 milionów złotych, co pokazuje skalę zainteresowania inwestycją. Umowę podpisano z wykonawcą, który ma 36 miesięcy na realizację zadania. Jak podkreślano, z nowej trasy skorzystają nie tylko mieszkańcy powiatu trzebnickiego, ale także kierowcy odwiedzający wzgórza trzebnickie czy przemieszczający się między ważnymi trasami regionu.
Wicemarszałek Michał Rado zwracał uwagę, że inwestycja oznacza szybsze i bezpieczniejsze połączenie z Wrocławiem, autostradą i drogą ekspresową S5. Podkreślił, że duża liczba ofert w przetargu potwierdza rangę projektu, a podpisanie umowy jest ważnym dniem dla całej północy Dolnego Śląska. Samorządowcy zgodnie mówili o wieloletnich staraniach, które doprowadziły do obecnego etapu.
Wiceprzewodniczący sejmiku Marek Łapiński wskazywał, że obwodnica Obornik Śląskich domyka szerszy projekt komunikacyjny łączący autostradę A4 z węzłem drogi S5 w Trzebnicy. Przypomniał, że inwestycja jest efektem współpracy wielu szczebli samorządu oraz administracji rządowej, a także konsekwentnych działań podejmowanych od lat. W jego ocenie obecna kadencja to czas wyraźnego przyspieszenia w inwestycjach drogowych i kolejowych.
Burmistrz Obornik Śląskich Arkadiusz Poprawa nie krył emocji, mówiąc o inwestycji, na którą mieszkańcy czekali kilkanaście lat. Jak podkreślił, obwodnica zmniejszy ruch w centrum miasta nawet o 70 procent, co oznacza mniej ciężarówek i cystern przejeżdżających przez miejscowość. Dla samorządu była to inwestycja strategiczna także z punktu widzenia bezpieczeństwa, ponieważ przez Oborniki prowadzi ważny transport związany z zakładami chemicznymi w Rokitnie. Gmina przeznaczyła ponad trzy miliony złotych na dokumentację projektową, co, jak zaznaczono, było jednym z argumentów przemawiających za szybkim rozpoczęciem realizacji.
Dyrektor Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei Mateusz Masłowski przypomniał, że projekt otrzymał 42 miliony złotych dofinansowania z rządowego funduszu budowy dróg. Podkreślił także korzystny wynik przetargu, bo oferta wykonawcy opiewa na około 86 milionów złotych, co w porównaniu z kosztorysem inwestorskim jest bardzo dobrą ceną. W ramach inwestycji powstaną cztery ronda oraz obiekt mostowy pod linią kolejową Wrocław, Poznań, który będzie jednym z najbardziej wymagających elementów budowy.
Daniel Czaja, przedstawiciel wykonawcy zapewnił, że firma ma duże doświadczenie w realizacji projektów infrastrukturalnych na Dolnym Śląsku i dołoży wszelkich starań, aby inwestycja powstała sprawnie i służyła mieszkańcom przez wiele lat. Jak zaznaczono, największym wyzwaniem technicznym będzie budowa wiaduktu pod czynną linią kolejową, który powstanie metodą wsuwania konstrukcji bez wstrzymywania ruchu pociągów.

Po podpisaniu umowy rozpoczną się przygotowania do przekazania placu budowy. W pierwszej kolejności planowana jest wycinka drzew, a następnie start robót. Choć formalnie wykonawca ma trzy lata na zakończenie inwestycji, padły deklaracje, że jeśli warunki pozwolą, prace mogą zakończyć się szybciej.
Podczas spotkania pojawiły się także pytania o inne inwestycje drogowe w regionie, w tym o koncepcję nowej drogi z Obornik Śląskich do Wrocławia czy plany związane z obwodnicą Trzebnicy. Jak zaznaczono, na razie nie ma konkretnych decyzji inwestycyjnych w tych sprawach, a realizacja podobnych projektów wymaga najpierw przygotowania dokumentacji i zaangażowania samorządów.
Obwodnica Obornik Śląskich ma kosztować blisko 100 milionów złotych wraz z wykupami gruntów. Samorządowcy podkreślali, że inwestycja przyniesie poprawę bezpieczeństwa, ograniczy ruch tranzytowy i wpłynie na komfort życia mieszkańców. Jeśli harmonogram zostanie dotrzymany, kierowcy powinni skorzystać z nowej trasy za trzy lata.
Po konferencji przeprowadziliśmy kilka rozmów:
Daniel Czaja, firma Strabag
Jak oceniacie państwo skalę i znaczenie tej inwestycji?
To jeden z wielu projektów infrastrukturalnych, które realizujemy na Dolnym Śląsku, ale bez wątpienia bardzo ważny dla mieszkańców regionu. Jako wykonawca mamy doświadczenie przy podobnych zadaniach i zrobimy wszystko, aby obwodnica powstała sprawnie i służyła przez wiele lat.
Co będzie największym wyzwaniem podczas realizacji?
Najtrudniejszym elementem będzie budowa wiaduktu pod czynną linią kolejową Wrocław, Poznań. Obiekt będzie wykonywany metodą wsuwania konstrukcji pod torami, przy zachowaniu ruchu pociągów, dlatego wymaga to dużej precyzji i dobrej współpracy wszystkich stron.
Czy jest szansa na szybsze zakończenie prac?
Formalnie mamy trzy lata od podpisania umowy, ale jeśli plac budowy zostanie przekazany w dogodnym terminie i nie pojawią się nieprzewidziane trudności, będziemy starali się zakończyć inwestycję wcześniej.
Marek Łapiński, wiceprzewodniczący sejmiku województwa dolnośląskiego
Jakie znaczenie ma ta inwestycja dla regionu?
To jedna z największych inwestycji drogowych w powiecie trzebnickim w najbliższych latach. Projekt wpisuje się w szerszy układ komunikacyjny łączący autostradę A4 z węzłem drogi S5 w Trzebnicy, dlatego jego znaczenie wykracza poza samą gminę Oborniki Śląskie.
Czy obwodnica rzeczywiście poprawi komfort życia mieszkańców?
Zdecydowanie tak. Ograniczenie ruchu w centrum miasta o kilkadziesiąt procent oznacza większe bezpieczeństwo, mniejszy hałas i lepszą jakość powietrza. To inwestycja, która przyniesie odczuwalne efekty dla mieszkańców i kierowców.
Co było kluczowe, aby doprowadzić projekt do realizacji?
Przede wszystkim współpraca samorządów różnych szczebli i przygotowanie dokumentacji. Bez projektu i konsekwentnych działań gminy trudno byłoby wprowadzić inwestycję do planów i budżetu województwa.
Arkadiusz Poprawa, burmistrz Obornik Śląskich
Mieszkańcy długo czekali na tę inwestycję. Co ona zmieni w praktyce?
Najważniejsze jest ograniczenie ruchu ciężarowego w centrum miasta. Dziś przez Oborniki przejeżdża duża liczba tirów i cystern, co stwarza zagrożenie i obniża komfort życia. Obwodnica ma zmniejszyć ruch nawet o 70 procent.
Czy warto było przeznaczyć środki na dokumentację projektową?
Zdecydowanie tak. Gmina wspólnie z województwem sfinansowała projekt, co było ważnym argumentem w rozmowach o realizacji inwestycji. Pokazaliśmy, że jesteśmy gotowi współpracować i brać odpowiedzialność za rozwój infrastruktury.
Czy spodziewa się pan trudności podczas budowy?
Dokumentacja była przygotowywana bardzo szczegółowo, odbyło się wiele spotkań i analiz, dlatego liczę, że niespodzianek nie będzie. Najważniejsze, że inwestycja po latach przygotowań wreszcie rusza.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mieszkańcy nie czekają kilkanaście lat, tylko przynajmniej 50. Już w latach 70-tych na planach różnych instytucji był zaznaczony prawdopodobny przebieg obwodnicy. Nie należy też się spodziewać rozpoczęcia robót na dniach. Najpierw wycinka drzew i procedury z tym związane, co potrwa około pół roku.
Mieszkańcy nie czekają kilkanaście lat, tylko przynajmniej 50. Już w latach 70-tych na planach różnych instytucji był zaznaczony prawdopodobny przebieg obwodnicy. Nie należy też się spodziewać rozpoczęcia robót na dniach. Najpierw wycinka drzew i procedury z tym związane, co potrwa około pół roku.