Reklama

Mieszkańcy nie wierzą już w obietnice burmistrza


Sprawa sprzedaży kolejnej działki rekreacyjnej przy ul. Czereśniowej w Trzebnicy budzi coraz więcej kontrowersji. Radni pytali burmistrza, czy może przysiądz, że po sprzedaży nie dojdzie do zmiany planu. Tymczasem mieszkańcy zbierają podpisy pod petycją, w której domagają się, aby włodarz zostawił działkę w spokoju.


Jak opisała „NOWa”, kilka tygodni temu gruchnęła wiadomość o sprzedaży kolejnej działki przy ul. Czereśniowej w Trzebnicy. Chodzi o niemal 2,5 hektarowy teren, na którym jest boisko do piłki nożnej, a także przeniesiony niedawno w to miejsce plac zabaw. Zresztą został przeniesiony dlatego, że wcześniej Marek Długozima wystawił na sprzedaż część działek z parceli, która została pozyskana z KOWR. Przypomnijmy, że gmina działki otrzymała za darmo, pod warunkiem, że w ciągu 10 lat wykorzysta je na budowę w tym m miejscu szkoły, przedszkola, hali czy ośrodka zdrowia.

Finalnie okazało się, że przez 10 lat działki stały puste, a gdy kończył się termin, burmistrz nagle się opamiętał i na szybko zaczął na nich budować różne boiska. To nie uchroniło gminy przed pozwem ze strony KOWR, który domagał się zapłaty ok. 4,5 mln zł.

Marek Długozima płacić jednak nie chciał, więc sprawa trafiła do sądu. Przegrał w pierwszej instancji, ale zamiast zapłacić należność, złożył apelację, która kosztowała gminę około pół miliona złotych. Ostatecznie gmina przegrała również w apelacji. Do KOWR musiała zapłacić prawie 6,5 mln zł, bo tyle nazbierało się odsetek.

Przed wyborami Marek Długozima obiecywał mieszkańcom, że pozyskane grunty wykorzysta na tereny rekreacyjne. Postawił bilbord, gdzie pokazał, jakie inwestycje będą tam realizowane.

Szybko okazało się, że to tylko obietnice wyborcze. Działki zostały podzielone i powoli sprzedawane. Dwie z dużych działek kupili właściciele Intermarché w Trzebnicy i Obornikach Śl.

Co ważne, zgodnie z obecnie obowiązującym planem na działkach można prowadzić usługi nieuciążliwe w tym handel detaliczny o powierzchni sprzedaży poniżej 400 m2. Zresztą, sam włodarz zapewniał wówczas, że w tym miejscu nie powstaną markety czy blokowisko.

Tymczasem radni na sesji zapytali Długozimę, czy może obiecać, że po sprzedaży kolejnej działki gmina nie przystąpi do zmiany planu. Burmistrz przekonywał, że ten teren ma już plan i że może być wykorzystany na usługi zdrowotne czy rekreacyjne, ale dopytywany przez radnych, obietnicy nie złożył.

Po sesji wystąpił w jednej z rozgłośni radiowych. Zapytany przez dziennikarza o plany związane z tą działką odparł:

- W żadnym wypadku nie powstanie tam kolejne blokowisko, ani sklep wielkopowierzchniowy. Tutaj chciałbym mieszkańców uspokoić - powiedział Marek Długozima i dodał, że po sprzedaży nastąpi kolejny demontaż placu zabaw, który zostanie przeniesiony w inne miejsce. No poinformował jednak ile gmina znowu zapłaci za przeniesienie. Potem opowiadał jeszcze, że to działanie radnych opozycyjnych doprowadziło do tego, że gmina musiała zwracać do KOWR-u 8 mln zł (sic!). To oczywiście nieprawda, bo to nie radni a burmistrz nie wykonał zadań do których się zobowiązał.

Potem przekonywał jeszcze, że sprzedaż działek nie zakłóci planów jakie są w stosunku do tego terenu.

Tymczasem radni wskazują, że burmistrzowi nie można już wierzyć.  Mówią, że pod publiczkę składa obietnice, a potem ich nie dotrzymuje. I oni przypominają o przedwyborczym bilbordzie, który dzisiaj jest już nieaktualny.

- Szkoła w Masłowie też miała istnieć, a teraz jego radni podjęli uchwałę intencyjną o jej likwidacji. Tyle są warte obietnice burmistrza - mówią.

Dowodem na to, że zaufanie do włodarza stracili również mieszkańcy jest poniższa reklama, którą zamówił jeden z mieszkańców osiedla. 

Aplikacja nowagazeta.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 28/01/2026 19:30
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wasza droga do koryta - niezalogowany 2026-01-28 20:44:04

    Oczywiście, że nie wierzą ale też nie wierzą w dobre intencje opozycji.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    moleńdzinka - niezalogowany 2026-01-28 21:10:39

    prosze podać co zrobiła opozycja ? np. p.Z .Modliborski co zrobił oprócz nagrywania burmistrza podczas rady i odtwarzaniu w internecie .,jakie wnioski?jakie plany? przez 10 lat tylko szczuje , a sam kompletnie nic nie robi choć jest jeszcze sołtysem ... Właśnie mieszkańcy nie wierzą takiej opozycji !!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo NowaGazeta.pl




Reklama