- Od dwóch miesięcy cały czas stoi na parkingu w miejscu dla osób z niepełnosprawnościami jedno auto. Ma oznaczenie, że kierowcą jest osoba z niepełnosprawnością, ale blokuje to miejsce cały czas. Chciałam się zapytać, czy to auto może cały czas tam stać? Czy może sobie prywatny parking tam robić? - pytała pani Barbara, która zwróciła się do nas z prośbą o interwencję.
Chodzi o parking w Obornikach Śl., znajdujący się u zbiegu ulic Mickiewicza i Orkana. Znajdują się na nim dwa miejsca przeznaczone do parkowania dla osób z niepełnosprawnościami. Mieszkanka powiedziała nam, że jest w stanie przejść od samochodu 200 m. Dlatego tak ważna jest dla niej możliwość zaparkowania w pobliżu miejsca, do którego chce dojść.
- Na ulicy Orkana ciężko jest zaparkować. Ciągle nie ma tam miejsca. Szukam, objeżdżam koło kina, przez rondo, wracam i znowu szukam - powiedziała w rozmowie z nami pani Barbara.
Sprawdziliśmy. Rzeczywiście, na jednym z dwóch miejsc dla osób z pełnosprawnościami, które wyznaczone są na tym parkingu, prawie cały czas stoi dostawczy Peugeot.
...
Spokojnie, ten tekst możesz przeczytać w całości. Dołącz do nas już teraz! Będziesz mógł czytać wszystkie teksty, bez ograniczeń. Sprawdź, co zyskasz.
Pozostało 85% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępJeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Z naszych pieniędzy podatników zrobili parkometry , które stoją od 2 lat bezużyteczne. Nie tylko to 1 auto blokuje. Stoi tam kilka aut jednej prywatnej osoby i blokuje pół parkingu .
Sugeruję zainteresować się parkingiem przy stacji kolejowej w Żmigrodzie. Z założenia Park&Ride miał służyć dojeżdżającym do pracy i szkoły, a jest całkowicie blokowany przez okolicznych mieszkańców. Wybudowany zapewne za niemałe pieniądze, miał wspierać i zachęcać do podróżowania komunikacją zbiorową. Zaparkowanie tam graniczy z cudem, nawet miejsca dla niepełnosprawnych często są zajęte przez nieuprawnione pojazdy. Nawet nocą i w dni wolne od pracy parking jest pełny. W zadaszonej części niektórzy zrobili sobie prywatne garaże niemalże na stałe - np. stoi tam jakiś stary VW Transporter, obok garbus na zabytkowych blachach. To nie są raczej auta dojeżdżających do pracy czy szkoły. Może by tak wprowadzić opłaty tak jak w innych krajach za nasza zachodnią granicą - jeśli masz bilet kolejowy to płacisz za parking grosze albo wcale, jak chcesz parkować bez biletu to płać 5 zł za godzinę. Opłata szybko pokryje koszty postawienia automatycznego szlabanu oraz odpowiedniego czytnika biletów.
Spokojnie, już niedługo będzie jak za zachodnią granicą
Z naszych pieniędzy podatników zrobili parkometry , które stoją od 2 lat bezużyteczne. Nie tylko to 1 auto blokuje. Stoi tam kilka aut jednej prywatnej osoby i blokuje pół parkingu .
Sugeruję zainteresować się parkingiem przy stacji kolejowej w Żmigrodzie. Z założenia Park&Ride miał służyć dojeżdżającym do pracy i szkoły, a jest całkowicie blokowany przez okolicznych mieszkańców. Wybudowany zapewne za niemałe pieniądze, miał wspierać i zachęcać do podróżowania komunikacją zbiorową. Zaparkowanie tam graniczy z cudem, nawet miejsca dla niepełnosprawnych często są zajęte przez nieuprawnione pojazdy. Nawet nocą i w dni wolne od pracy parking jest pełny. W zadaszonej części niektórzy zrobili sobie prywatne garaże niemalże na stałe - np. stoi tam jakiś stary VW Transporter, obok garbus na zabytkowych blachach. To nie są raczej auta dojeżdżających do pracy czy szkoły. Może by tak wprowadzić opłaty tak jak w innych krajach za nasza zachodnią granicą - jeśli masz bilet kolejowy to płacisz za parking grosze albo wcale, jak chcesz parkować bez biletu to płać 5 zł za godzinę. Opłata szybko pokryje koszty postawienia automatycznego szlabanu oraz odpowiedniego czytnika biletów.
Spokojnie, już niedługo będzie jak za zachodnią granicą