Pojawił się nagle i szybko objął suchą roślinność oraz stojącą obok drewnianą szopę. Zanim strażacy dotarli na miejsce, zawaliła się. Płomienie rozchodziły się po wysuszonej trawie, a wiatr sprzyjał ich dalszemu rozprzestrzenianiu.
Do zdarzenia doszło w czwartek 19 marca w Garbcach. Straż pożarna została wezwana w o godzinie 11.51. Na miejscu pracowały cztery zastępy straży pożarnej. Ratownicy podali dwa prądy wody na płonącą trawę oraz pogorzelisko po drewnianej szopie. Dokładnie sprawdzili teren, w tym pozostałości spalonej konstrukcji, aby upewnić się, że nikt nie znajduje się w środku.
Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Po opanowaniu sytuacji i wyeliminowaniu zagrożenia teren został przekazany użytkownikowi. Cała akcja trwała ponad godzinę. To kolejny przykład, jak szybko ogień potrafi rozprzestrzenić się na suchych, nieużytkowanych terenach. Wystarczy krótki czas, aby ogień przeniósł się na budynki, powodując duże szkody. Fot.: Komenda PPSP w Trzebnicy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze