Reklama

Wycinka pod oknami - konflikt o drzewa

- Gdy przyjechałam z Wrocławia i zobaczyłam to drzewo stojące naprzeciw balkonu, to nie szukałam dalej, tu postanowiłam zamieszkać. Teraz drzewa i krzewy zostały wycięte. Takie osiedle było zielone, a teraz żal na to patrzeć - powiedziała nam starsza pani, mieszkająca w bloku w Strzeszowie.

W rozmowie z nami stwierdziła, że nie została zaproszona na spotkanie mieszkańców wspólnoty, które odbyło się w tym roku. Z jej relacji wynikało, że na nim została podjęta uchwała o wycince drzew.

- Wyciąć takie potężne drzewo, że ktoś miał podobno trochę słabszy odbiór telewizji, a rosło 20 - 30 metrów od bloku. Drugie było oparte o moją loggię. Wystarczyło przyjść do mnie i porozmawiać. Z Taurona przyjeżdżali, to drzewo oszczędzili, tylko przycięli gałęzie, aby nie dotykały linii - powiedziała nam.

Reklama

...

Płatny dostęp do treści

Spokojnie, ten tekst możesz przeczytać w całości. Dołącz do nas już teraz! Będziesz mógł czytać wszystkie teksty, bez ograniczeń. Sprawdź, co zyskasz.

Pozostało 84% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp

Aplikacja nowagazeta.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo NowaGazeta.pl




Reklama