– Przy posesji radnego Lecha Taraszczuka pojawiła się nowa, wyciszająca nawierzchnia. Wykonano ją tylko po stronie w kierunku Milicza, choć droga w tym miejscu nie była zniszczona i nie wymagała pilnej naprawy. Pojawia się więc pytanie, czy wydano na to tysiące złotych wyłącznie dla poprawy komfortu dygnitarza? – napisał do naszej redakcji jeden z czytelników.
W wiadomości do redakcji czytelnik relacjonuje, że kilka dni wcześniej w Skoroszowie, na drodze krajowej nr 15, po raz kolejny prowadzono prace drogowe. Ruch w stronę Milicza był chwilowo zamknięty. Niedawno modernizowano tam także przejście dla pieszych. Dopiero później – jak opisuje czytelnik – stało się dla niego jasne, co właściwie wykonano przy posesji radnego.
– Skoro hałas jest tak dokuczliwy, dlaczego nie wykonano takiej inwestycji w całej wsi? – pyta czytelnik.
Zwraca uwagę, że nawierzchnia na tym odcinku była w dobrym stanie i nie wymagała pilnego remontu, szczególnie w kontekście zapowiadanego remontu całej trasy Trzebnica – Skoroszów. W wiadomości do redakcji przypomina też inne inwestycje w Skoroszowie, jego zdaniem kontrowersyjne: ekspresowa budowa z jednoczesną dewastacją nowego placu zabaw i jego zamknięciem dla innych dzieci na czas budowy; asfaltowa droga biegnąca donikąd; zmiana kategorii ul. Dębowej z drogi publicznej na wewnętrzną. Prosi redakcję o zainteresowanie się tymi tematami i szczególnie wyjaśnienie, kto zdecydował o wykonaniu wyciszającej nawierzchni oraz z jakich środków zostało to sfinansowane.
...
Spokojnie, ten tekst możesz przeczytać w całości. Dołącz do nas już teraz! Będziesz mógł czytać wszystkie teksty, bez ograniczeń. Sprawdź, co zyskasz.
Pozostało 90% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wogle co to za nazwisko? To ukr jakiś? Tam robienie wałów mają wszyte w DNA...
Przecież to były dyrektor szkoły i nauczyciel geografii. Może i ma korzenie z krainy u, ale od dawien dawna w oświacie pracował. A teraz ciepły etat w polityce regionalnej heh
Czyżby kolejna korupcja?
Wogle co to za nazwisko? To ukr jakiś? Tam robienie wałów mają wszyte w DNA...
Przecież to były dyrektor szkoły i nauczyciel geografii. Może i ma korzenie z krainy u, ale od dawien dawna w oświacie pracował. A teraz ciepły etat w polityce regionalnej heh
Czyżby kolejna korupcja?