Reklama

Piast nie odpuszcza walki o czołówkę. Cztery ciosy przed własną publicznością

W sobotę, 16 maja, Piast Żmigród zrobił ważny krok w walce o czołówkę Kolei Dolnośląskich IV ligi. Zespół pokonał na własnym stadionie AKS Strzegom 4:0 i przedłużył swoje szanse na miejsce barażowe. Dla gości był to mecz o duże znaczenie w kontekście utrzymania, ale od początku inicjatywa należała do gospodarzy.

Wynik został otwarty już w 10. minucie. Sędzia wskazał na jedenasty metr po faulu na Kacprze Sztylce, a rzut karny pewnie wykorzystał Oleksandr Maksymenko. Piast kontrolował wydarzenia na boisku i jeszcze przed przerwą podwyższył prowadzenie. W 30. minucie efektownym strzałem z dystansu popisał się Tomasz Wroński. Po jego uderzeniu piłka wpadła do siatki, a gospodarze schodzili do szatni z dwubramkową zaliczką.

Po zmianie stron Piast nie zwolnił tempa. Wroński ponownie wpisał się na listę strzelców, gdy wykorzystał piłkę wybitą przez defensywę AKS-u i precyzyjnym strzałem przy słupku zdobył swoją ósmą bramkę w sezonie. Chwilę później pomocnik dołożył także asystę. Po jego podaniu Marcin Gołębiowski z bliska ustalił wynik spotkania na 4:0.

Reklama

Jednym z ważniejszych momentów końcówki był również debiut Huberta Sobkowiaka. Wychowanek klubu po raz pierwszy pojawił się w pierwszym zespole Piasta. Dla drużyny było to przedostatnie domowe spotkanie w sezonie. Jesienią oba zespoły zremisowały w Strzegomiu 1:1, tym razem różnica na boisku była już wyraźna.

Przed Piastem jeszcze wyjazdowy mecz z Twardym Świętoszów, a sezon zakończy domowe spotkanie z Górnikiem Wałbrzych. Po zwycięstwie nad AKS-em zespół nadal pozostaje w grze o miejsce barażowe. Fot.: Marcin Folmer - MKS Piast Żmigród.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo NowaGazeta.pl




Reklama