Po decyzji Komisarza Wyborczego we Wrocławiu II o odrzuceniu wniosku o referendum w sprawie odwołania Burmistrza Gminy Trzebnica Marka Długozimy, inicjatorzy referendum zdecydowali się skierować sprawę do sądu. Jak poinformowała grupa inicjatywna, do za pośrednictwem komisarza wyborczego, została już złożona skarga na postanowienie o odrzuceniu wniosku o zorganizowanie referendum..
Ten materiał udostępniamy w całości w ramach otwartego dostępu. Jeśli cenisz rzetelne, lokalne dziennikarstwo i chcesz mieć pełny obraz spraw ważnych dla naszej społeczności, rozważ dostęp do wersji PREMIUM naszego portalu.
Subskrypcja to nie tylko wygoda czytania wszystkich artykułów bez ograniczeń i dostęp do wydań gazety w formacie PDF, ale przede wszystkim realne wsparcie dla niezależnych mediów działających tu, na miejscu. Dzięki temu możemy dalej opisywać sprawy, które mają znaczenie dla mieszkańców.
Reklama
Przypomnijmy, że komisarz wyborczy zakwestionował aż 707 podpisów poparcia pod wnioskiem referendalnym. W efekcie uznano jedynie 1666 podpisów za prawidłowe, podczas gdy wymagane minimum wynosiło 1899. Według komisarza, powodem odrzucenia były m.in. niepełne adresy, błędne numery PESEL, rozbieżności adresowe względem Centralnego Rejestru Wyborców czy brak prawa wybierania do właściwej rady.
Z taką interpretacją przepisów nie zgadzają się jednak inicjatorzy referendum. W opublikowanym oświadczeniu podkreślają, że wiele podpisów zawierało prawidłowe dane mieszkańców gminy i nie powinny zostać odrzucone wyłącznie z powodów formalnych.
- Zamierzamy dowieść przed sądem, że Państwa głosy zostały zebrane w sposób prawidłowy i powinny zostać uwzględnione. Wyroki Wojewódzkich Sądów Administracyjnych, jak i Naczelnego Sądu Administracyjnego wykazywały już w podobnych sprawach nadmierny rygoryzm i formalizm przy ocenie złożonych podpisów - napisali inicjatorzy referendum.
Dla obozu władzy, a zwłaszcza dla radnych burmistrza ta wiadomość może być szokująca. Tym bardziej, że zaraz po decyzji sądu dolnośląska policja w uzgodnieniu z prokuratorem wydała oświadczenie, w którym namawia świadków, urzędników oraz inne osoby, "które mają wiedzę lub uczestniczyły w procederze uzyskiwania nagród uznaniowych uzależnionych od przekazania jej części burmistrzowi bądź udzielały korzyści majątkowych z innych powodów, proszone są o kontakt z Wydziałem do Walki z Korupcją KWP we Wrocławiu pod numerem telefonu: 478714878."
W dalszej części apelu policja wskazuje, że: "zgodnie z art. 229 § 6 Kodeksu karnego osoby, które poinformują o tym procederze organy ścigania zanim organy te pozyskają w tym zakresie wiedzę, nie podlegają odpowiedzialności karnej."
Murem za Długozimą stoi też przewodniczący rady Mateusz Stanisz, co akurat w jego przypadku nie jest niczym nadzwyczajnym. Stanisz od wielu lat jest "pośrednio zależny" od burmistrza. Był zatrudniany w gminnych jednostkach, a teraz jest prezesem stowarzyszenia Lokalna Grupa Działania "Kocie Góry". Gmina Trzebnicy w dziwnych okolicznościach przyznała jej wsparcie finsnowe na rozpoczęcie działalności. A kilka dni temu radny Sławomir Ćwikła poinformował, że gdy "media piszą o prokuraturze, śledczych i apelach do osób, które mogą mieć wiedzę o tym, jak przez lata działały mechanizmy w trzebnickim urzędzie. Burmistrz Marek Długozima nadal pozostaje zawieszony. I właśnie teraz - w takim momencie, chwilę przed.... - do Urzędu Miejskiego w Trzebnicy wpływa oferta w trybie art. 19a.". O co chodzi?
Na konferencji prasowej nie było Artura Gajowego, radnego burmistrza, który z zawodu jest... policjantem i obecnie pełni funkcję zastępcy komendanta policji w Górze. Dla niego apel kolegów z dolnośląskiej policji może być mocno kłopotliwy. Gdy prosiliśmy go o komentarz do zatrzymania burmistrza, odmówił odpowiedzi. Pikanterii sprawie może dodać fakt, że jego żona jest zatrudniona w urzędzie. Nas jednak zastanawia, że radny - policjant, z własnej inicjatywy nie domaga się wyjaśnień czy nie dopomina się, by komisja rewizyjna zdominowana przez jego kolegów z klubu, wszczęła kontrolę dotyczącą kontrowersyjnych spraw.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Koszmar, dlatego wkroczyły organy ścigania. Koniec tej władzy lokalnej w Trzebnicy zbliża się nieuchronnie jak widać.
Ludzkie pojęcie przechodzi ile zła oraz nieprawidłowości jest w naszej gminie.
Osoby, które organizowały to referendum znały przepisy i dokładne wytyczne , zapewne również wiedzą kto zbierał zakwestionowane podpisy i na czyich kartach jest najwięcej wadliwych danych...a stare przysłowie mówi, lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć...I dlatego w ogóle nie jestem zaskoczona
POwiedzieli, że prawo trzeba stosować tak jak oni to rozumieją.
Podważanie przez komisarza mojego głosu za referendum jest niesłuszne i nieprawne W momencie podpisnia listy byłam mieszkanką Trzebnicy, Ktoś coś słyszał że się wyprowadzam ale nie sprawdził w meldunkowym trzebnickie plotkarstwo. Nie wiem komu potrzebne ale doniose.
Poczekajmy, kto mia rację, komisarz wyborczy też mógł popełnić błąd. Sprawę teraz rozstrzygnie Sąd Administracyjny. Temat jest otwarty.
Trzebniczanie ....sam się pewnie x razy wpisałeś...I sprawa się rypła :)))
Poczekajmy, kto mia rację, komisarz wyborczy też mógł popełnić błąd. Sprawę teraz rozstrzygnie Sąd Administracyjny. Temat jest otwarty.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
A teraz jest inaczej ? Stołki też są rozdysponowane między swoich w Gminie jak i w starostwie powiatowym. I jak temu zaradzić?
A czytać potrafisz? Referendum to plebiscyt o odwołanie skompromitowanego burmistrza, podejrzanego o korupcję i defraudację publicznych poeniędzy, którego prokurator prewencyjnie w ramach środków zapobiegawczych odsunął od pełnienia funkcji, a sąd słuszność tej decyzji potwierdził. To nie wybory na nowego burmistrza, żeby mówić kto się pcha do koryta. Zresztą komitet referendalny zawiązali lokalni politycy PiS i KO - taka egzotyczna koalicja świadczy raczej o tym, że wszyscy nawet najwięksi polityczni przeciwnicy mają dość wałów i szamba w jakim pływa Marek D. Koryto wydrenowanie z kasy i przegnite układami i korupcją, trudno będzie w takich realiach coś ulepić - nowy będzie musiał raczej łatać i wywozić gnój zalegający przez lata, więc mało kto będzie chciał wziąć tę polityczną misję samobójczą na klatę.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Czyli idziemy za ciosem,stosujemy prawo jak my je rozumiemy! Co nas obchodzi formalizm! Boże patrzysz i nie grzmisz co ci idioci wymyślają!
Dość wladzy zawieszonego burmistrza i radnych z jego ugrupowania.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Zdjęcie przegrywów nadające się na okładkę
no widziałem jak ganiali z kartką i łapali ludzi by coś tam podpisać . i teraz Trzeba ich do sądu i rozliczyć bo przecierz 700 podpisów jest nie prawidłowych czyli sfałszowanych .KTO fałszował ?/ Radni Długozimy nie dajcie się fałszerzy trzeba ukarać !!
Przegrywy, coundown biegnie. 1 rok i 5 miesięcy. Do Zobaczenia na procesach
Koszmar, dlatego wkroczyły organy ścigania. Koniec tej władzy lokalnej w Trzebnicy zbliża się nieuchronnie jak widać.
Ludzkie pojęcie przechodzi ile zła oraz nieprawidłowości jest w naszej gminie.
Osoby, które organizowały to referendum znały przepisy i dokładne wytyczne , zapewne również wiedzą kto zbierał zakwestionowane podpisy i na czyich kartach jest najwięcej wadliwych danych...a stare przysłowie mówi, lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć...I dlatego w ogóle nie jestem zaskoczona