Dziś o świcie funkcjonariusze Wydziału do Walki z Korupcją zapukali do drzwi Burmistrza Gminy Trzebnica Marka D. Po kilku godzinach w opolskiej prokuraturze usłyszał zarzuty przekroczenia uprawnień i przyjęcia łapówek. Grozi mu do 10 lat więzienia.
Było kilka minut po szóstej rano, gdy pod domem burmistrza Trzebnicy zatrzymał się samochód policji. Funkcjonariusze Wydziału do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu wyprowadzili Marka D. i przewieźli go do Prokuratury Okręgowej w Opolu. Tam, na polecenie prokuratora z 2. Wydziału do Spraw Przestępczości Gospodarczej, włodarz usłyszał zarzuty, które stawiane są mu po raz pierwszy w ciągnącym się od lat śledztwie.
Prokuratura zarzuca burmistrzowi, że przez lata, konkretnie w latach 2015–2019, wydatkował gminne pieniądze na cele prywatne. Marek D. miał ustnie zlecać utwardzanie dróg na prywatnych nieruchomościach, należących do osób fizycznych, z pominięciem jakichkolwiek procedur przetargowych. Roboty wykonywano bez kosztorysu i bez weryfikacji, czy zakres prac faktycznie odpowiada temu, co ujęto na fakturach. Łączna kwota wydatkowana w ten sposób z gminnej kasy to, według ustaleń śledczych, ponad 2 miliony złotych.
To nie jedyny zarzut. Prokuratura ustaliła siedem przypadków, w których burmistrz miał przyjmować korzyści majątkowe od pracownicy Urzędu Miejskiego w Trzebnicy. Mechanizm był prosty: burmistrz Marek D. uzależniał przyznanie podległemu mu pracownikowi nagrody uznaniowej od oddania mu jej części. Kwoty od 500 do 1500 zł, mogą wydawać się niewielkie, ale ich łączna liczba i systematyczność wskazują, zdaniem prokuratury, na trwały proceder.
Podejrzany nie przyznał się do żadnego z zarzucanych mu czynów i jak podaje rzecznik prokuratury Stanislaw Bar, złożył jedynie lakoniczne wyjaśnienia.
Prokurator nie wystąpił o tymczasowe aresztowanie. Wobec burmistrza Marka D. zastosowano poręczenie majątkowe w wysokości 50 000 złotych, dozór policji oraz zakaz opuszczania kraju. Co istotne, burmistrz został zawieszony w czynnościach służbowych. Za zarzucane przestępstwa grozi mu kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Dzisiejsze zatrzymanie to efekt śledztwa, które trwa od 2019 roku, gdy policja po raz pierwszy weszła do trzebnickiego ratusza i zabezpieczyła komputery oraz dokumenty. Sprawa przechodziła przez kolejne prokuratury: zaczęła się w Oławie, trafiła do Wrocławia, a gdy w 2022 roku prokurator Maciej Nitra szykował się do postawienia zarzutów, postępowanie nagle przeniesiono do Opola.
Już 11 marca tego roku sąd skazał dwie urzędniczki: Iwonę D. i Monikę K.-F., za wyprowadzanie pieniędzy z budżetu gminy przez fikcyjne faktury za sprzęt, który nigdy do urzędu nie trafił. Obie przyznały się do winy i wskazały na inne nieprawidłowości w urzędzie. Trzecia podejrzana urzędniczka, Grażyna P., od 2019 roku ukrywa się za granicą.
Śledztwo jest wielowątkowe. Oprócz dzisiejszych zarzutów, prokuratura bada m.in. sprzedaż nieruchomości po zaniżonych cenach na rzecz osób bliskich burmistrzowi, nieprawidłowości przy budowie hali widowiskowo-sportowej, a także kwestię przejęcia przez gminę gruntów od Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, co skończyło się wyrokiem nakazującym zwrot ponad 6,5 miliona złotych. Dodatkowo prawie pół miliona gmina musiała zapłacić za koszty sądowe drugiej instancji.
Gdy burmistrz składał wyjaśnienia w Opolu, na jego oficjalnym profilu na Facebooku pojawił się wpis. Były zdjęcia z podpisania umowy z lokalnym stowarzyszeniem na dofinansowanie warsztatów arteterapeutycznych. Cztery tysiące złotych, uśmiechnięte twarze, żadnego słowa o porannym zatrzymaniu. Stronę administruje urzędnik Sebastian Hawryliszyn. Na oficjalnych stronach gminy Trzebnica również nie pojawiła się żadna informacja o zatrzymaniu burmistrza.
Nasza redakcja wysłała do urzędu pytania. Czekamy na odpowiedź.
Poniżej publikujemy pełny komunikat opolskiej Prokuratury Okręgowej:
"Zarzuty dla Burmistrza Trzebnicy
Na polecenie prokuratora z 2 Wydziału do Spraw Przestępczości Gospodarczej Prokuratury Okręgowej w Opolu zatrzymany został Burmistrz Trzebnicy. Zatrzymanie miało związek ze śledztwem dotyczącym nieprawidłowości w funkcjonowaniu Urzędu Gminy Trzebnica.
W dniu 26 marca 2026 r., na polecenie prokuratora funkcjonariusze Wydziału do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu zatrzymali Marka D. – Burmistrza Trzebnicy. Zatrzymanie związane było z zamiarem przedstawienia burmistrzowi zarzutów i miało umożliwić zabezpieczenie dowodów na potrzeby śledztwa.
W Prokuraturze Okręgowej w Opolu Markowi D. przedstawiono zarzuty przekroczenia uprawnień poprzez doprowadzanie do realizacji inwestycji finansowanych z budżetu Gminy Trzebnica, które służyły celom prywatnym w tym samego podejrzanego m. in. zlecając ustnie wykonanie utwardzenia dróg na nieruchomościach stanowiących własność osób fizycznych. Ponadto podejrzanemu zarzucono, że zlecał wykonanie robót związanych z utrzymaniem dróg i chodników w Gminie Trzebnica z ominięciem procedur właściwych zamówieniom publicznym oraz dopuszczenie do ich realizacji bez kosztorysu i bez weryfikacji zakresu wykonanych prac oraz faktycznej ich wartości. Łącznie, jak ustalono, w opisany sposób wydatkowano z gminnej kasy ponad 2 mln. zł. Zarzutami objęto także siedem przypadków przyjęcia korzyści majątkowej od pracownicy Urzędu Miejskiego w Trzebnicy, w kwotach od 500 do 1 500 zł. Wedle poczynionych ustaleń Marek D. uzależniał przyznanie nagrody uznaniowej od przekazania sobie jej części. Wszystkie opisane zdarzenia miały miejsce w latach 2015-2019.
Podejrzany nie przyznał się do zarzucanych mu przestępstw i złożył lakoniczne wyjaśnienia.
Wobec podejrzanego prokurator zastosował poręczenie majątkowe w kwocie 50 000 zł, dozór Policji oraz zakaz opuszczania kraju. Marek D. został także zawieszony w czynnościach służbowych Burmistrza Gminy Trzebnica.
Za zarzucane przestępstwa podejrzanemu grozi kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu prok. Stanisław Bar"
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I co na to Liski , Magdaleny ,Mateuszki i inni wierni i wpatrzeni w Marka D. Przepiękną nam stworzył Trzebnicę ,tyle wybudował a co tam ,że brał do kieszeni
Do ciupy gościa wsadzić
Teraz się POzagryzają, stołek jeden a ambitnych wielu. Ale będzie się działo, trzeba obserwować jak się żrą.
Teraz kolej na tą miernotę z bochenka…
Na FB nadaje tylko Agata Kacper, cieniutki intelektualnie troll, który nie jest przygotowany do tej roli i więcej szkodzi niż pomaga.
Co znaczy "zawieszony"? Czy ma prawo przychodzić do Urzędu? Czy ma prawo wpływać na decyzje podwładnych (głównie wice i sekretarza)? Czy ma prawo podpisywać jakiekolwiek umowy? Jak znam życie, będzie normalnie wchodził do swojego gabinetu. Pilnujcie tego, bo to wyjątkowy cwaniak i cynik. Dopóki nie siedzi - jest niebezpieczny.
Teraz kolej na Haładaj, Buczak, Stanisz.
Myślę, że wiele osób z jego otoczenia nie będzie mogło zasnąć i już pakuje szczoteczki do zębów.
I co na to Liski , Magdaleny ,Mateuszki i inni wierni i wpatrzeni w Marka D. Przepiękną nam stworzył Trzebnicę ,tyle wybudował a co tam ,że brał do kieszeni
Do ciupy gościa wsadzić
Teraz się POzagryzają, stołek jeden a ambitnych wielu. Ale będzie się działo, trzeba obserwować jak się żrą.