Reklama

[NASZ NEWS] Sąd odrzucił zażalenie Długozimy. Burmistrz Trzebnicy nie wróci do urzędu


Sąd Rejonowy w Opolu nie uwzględnił zażalenia złożonego przez prawników Marka Długozimy. Zawieszony burmistrz Trzebnicy, który w marcu usłyszał zarzuty korupcyjne i przekroczenia uprawnień, będzie musiał pozostać poza urzędem. Postanowienie prokuratury utrzymano w mocy.


Posiedzenie odbyło się dziś (6 maja) o godzinie 9.00 w Sądzie Rejonowym w Opolu. Sprawa dotyczyła zażalenia na postanowienie prokuratury o zawieszeniu Marka Długozimy w czynnościach służbowych burmistrza Gminy Trzebnica i zakazie kontaktowania się z urzędnikami.

- Nie uwzględniono zażalenia. Postanowienie prokuratora utrzymano w mocy - poinformował naszą redakcję Stanisław Bar, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu.

Chciał wrócić do urzędu

Zażalenie wpłynęło do Prokuratury Okręgowej w Opolu w środę, 9 kwietnia rano. Jak ustaliliśmy, dotyczyło wyłącznie środka zapobiegawczego w postaci zawieszenia w czynnościach służbowych i zakazu kontaktu z pracownikami urzędu. Prawnicy Długozimy nie zaskarżyli pozostałych środków czyli poręczenia majątkowego w wysokości 50 tys. złotych, dozoru policji ani zakazu opuszczania kraju. Oznacza to, że burmistrz dążył przede wszystkim do powrotu do pracy. Sąd tę drogę zamknął.

Reklama

Przypomnijmy: zarzuty z marca

Marek Długozima został zatrzymany 26 marca 2026 roku. Funkcjonariusze Wydziału do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej we Wrocławiu zatrzymali go wczesnym rankiem i przewieźli do Prokuratury Okręgowej w Opolu, gdzie usłyszał zarzuty przekroczenia uprawnień i przyjmowania korzyści majątkowych.

Prokuratura zarzuca mu m.in. zlecanie utwardzania dróg na prywatnych nieruchomościach za ponad 2 miliony złotych z gminnej kasy, bez przetargów i kosztorysów. Zarzuca mu też przyjmowanie łapówek od podległych pracownic: burmistrz miał uzależniać wypłatę nagród uznaniowych od oddania mu ich części. Za zarzucane czyny grozi od roku do 10 lat więzienia.

Reklama

Marek Długozima nie przyznał się do winy.

Urzędniczki skazane, burmistrz w tarapatach

Kluczowym momentem w śledztwie był 11 marca 2026 roku, gdy Sąd skazał dwie urzędniczki trzebnickiego magistratu, Iwonę D. i Monikę K.-F., za wyprowadzanie pieniędzy z miejskiej kasy, poprzez przez fikcyjne faktury. Obie skorzystały z trybu dobrowolnego poddania się karze (art. 60 k.k.) i jako warunek nadzwyczajnego złagodzenia, ujawniły prokuraturze informacje, o których śledczy wcześniej nie wiedzieli. Sąd uznał ich zeznania za wiarygodne.

Reklama

Śledztwo trwa od 2019 roku i obejmuje wiele wątków: sprzedaż nieruchomości po zaniżonych cenach, nieprawidłowości przy budowie hali widowiskowo-sportowej, zlecanie robót bez przetargów. Jeden z wątków zakończył się już wyrokiem nakazującym Trzebnicy zwrot ponad 7 milionów złotych łącznie z odsetkami.

Haładaj nadal rządzi

Do czasu prawomocnego zakończenia sprawy obowiązki burmistrza pełni jego zastępczyni, Krystyna Haładaj. Marek Długozima rządził Trzebnicą nieprzerwanie od 2006 roku.

Będziemy śledzić dalszy bieg sprawy.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/05/2026 10:43
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Fanka Burmistrza - niezalogowany 2026-05-06 11:40:25

    Nosił wilk razy kilka .....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • PO-czekamy, zobaczymy - niezalogowany 2026-05-07 22:45:26

    A PO-dobno na was są większe kwity... PO-czekajmy na załącznik do likwidacji wsi, ehh. Już niebawem

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Krystyna - niezalogowany 2026-05-06 11:40:27

    No ale jak to? Przecież Marek jest czysty i gorący jak woda z odwiertu! A tu takie wieści...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo NowaGazeta.pl




Reklama