Silny zapach gazu wydobywał się z jednego z mieszkań. Chwilę później stało się jasne, że sytuacja może skończyć się tragedią. W środku znajdowali się ludzie, a w jednym z pomieszczeń płonął ogień.
Do niebezpiecznej interwencji doszło w sobotę, 16 maja, na terenie Obornik Śląskich. Zgłoszenie, które wpłynęło do dyżurnego trzebnickiej komendy, mówiło o prawdopodobnym wybuchu butli gazowej. Na miejsce natychmiast pojechał patrol z komisariatu w Obornikach Śląskich – st. post. Natalia Rybak i post. Hubert Jarus.
Gdy policjanci dotarli pod wskazany adres, od razu wyczuli intensywną woń gazu. Nie było czasu na spokojne sprawdzanie mieszkania czy oczekiwanie na rozwój sytuacji. Funkcjonariusze zdecydowali się siłą dostać do środka lokalu, z którego gaz przedostawał się na korytarz.
To, co zobaczyli po wejściu do mieszkania, mogło skończyć się katastrofą dla całego budynku. Na środku jednego z pokoi płonęło ognisko. Policjanci natychmiast je ugasili, działając w pomieszczeniach wypełnionych gazem. W każdej chwili mogło dojść do eksplozji.
W mieszkaniu znajdował się mężczyzna, którego funkcjonariusze wyprowadzili na zewnątrz. Drugi z mieszkańców opuścił budynek o własnych siłach. Chwilę później na miejsce dotarli strażacy i przejęli dalsze działania zabezpieczające.
28-letni mężczyzna został zatrzymany. Śledczy zarzucają mu próbę doprowadzenia do zniszczenia mienia o dużej wartości oraz stworzenie zagrożenia dla życia i zdrowia innych osób. Sąd, na wniosek prokuratury, zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Źródło, fot.: KPP w Trzebnicy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dożywocie, tak na wszelki wypadek, żeby nigdy nikogo nie skrzywdzili
Dożywocie, tak na wszelki wypadek, żeby nigdy nikogo nie skrzywdzili