Reklama

[FILM] Dodatek za windę, której nie ma? Władze powiatu odpowiadają na zarzuty


Czy dodatki specjalne dla kierownictwa powiatu były uzasadnione? Czy rzeczywiście wypłacano je za wykonywanie zwykłych obowiązków służbowych? I dlaczego w uzasadnieniu jednego z dodatków znalazł się nadzór nad budową windy, której do dziś nie ma? Po naszej publikacji i podcaście z radnymi Koalicji Obywatelskiej o komentarz poprosiliśmy wicestarostę Janusza Szydłowskiego oraz etatowego członka zarządu Agnieszkę Brząkałę. Całą rozmowę publikujemy w materiale wideo na portalu NOWAGAZETA.pl.


Kilka tygodni temu opisaliśmy ustalenia Regionalnej Izby Obrachunkowej dotyczące dodatków specjalnych przyznawanych przez starostę Małgorzatę Matusiak. Kontrolerzy zakwestionowali zasadność części tych świadczeń, wskazując, że były przyznawane za zadania mieszczące się w standardowym zakresie obowiązków służbowych. W naszym podcaście radni Damian Sułkowski i Robert Borczyk przekonywali, że mieszkańcy mają prawo wiedzieć, dlaczego osoby otrzymujące wysokie wynagrodzenia dostawały dodatkowo po kilka tysięcy złotych miesięcznie. Po publikacji postanowiliśmy oddać głos osobom, których sprawa bezpośrednio dotyczy.

"To nie był dodatek za pilnowanie windy"

Najwięcej pytań skierowaliśmy do wicestarosty Janusza Szydłowskiego. W poprzednim artykule opisaliśmy, że zgodnie z dokumentami kontrolnymi jednym z uzasadnień przyznania dodatku specjalnego był nadzór nad wykonaniem windy dla osób z niepełnosprawnościami w budynku starostwa. Tymczasem sama inwestycja do dziś nie została zrealizowana. Wicestarosta nie zgodził się z przedstawianiem sprawy jako dodatku "za pilnowanie windy".

To było jedno z wielu zadań. Nie było tak, jak pan to określił, że był to dodatek za pilnowanie windy - przekonywał podczas rozmowy.

Jak wyjaśniał, inwestycja miała być realizowana, a starostwo prowadziło działania związane z jej przygotowaniem i poszukiwaniem źródeł finansowania. Jednocześnie z odpowiedzi wicestarosty wynikało, że mieszkańcy nie zobaczą dziś żadnych robót budowlanych.

Na pytanie, czy można podejść pod budynek starostwa i zobaczyć prowadzone prace przy windzie, odpowiedział krótko: - Nie.

Reklama

Inwestycja nadal czeka

W trakcie rozmowy próbowaliśmy ustalić, na jakim etapie znajduje się przedsięwzięcie. Janusz Szydłowski tłumaczył, że konieczne było rozpoczęcie formalnych działań, aby nie wygasło pozwolenie na budowę. Zapowiedział również, że istniejący projekt będzie modyfikowany, a sama inwestycja ma zostać zrealizowana dopiero po pozyskaniu środków zewnętrznych. Przyznał również, że obecnie priorytetem były inne zadania powiatu, między innymi zakończenie inwestycji związanej z domem dziecka oraz inwestycje drogowe. Pytany, dlaczego otrzymywał dodatek specjalny, skoro inwestycja nie jest realizowana, konsekwentnie podkreślał, że w uzasadnieniu dodatku znajdowało się więcej zadań niż tylko sprawa windy.

"To pytanie do starosty"

Wicestarosta wielokrotnie podkreślał również, że to nie on decyduje o przyznawaniu dodatków specjalnych.

To pytanie w sumie nie do mnie, tylko do starosty. To starosta przyznaje dodatki specjalne - mówił.

Pytany, czy uważa, że dodatek został przyznany zgodnie z prawem, odpowiadał, że ocenę pozostawia właściwym organom.

Czy zgodnie z prawem, czy niezgodnie z prawem - od tego jest sąd.

Reklama

"Bez dodatku zarabiałbym mniej niż dyrektor wydziału"

Jedna z najbardziej zaskakujących wypowiedzi padła, gdy rozmowa zeszła na wysokość wynagrodzeń. Janusz Szydłowski przyznał, że dodatki specjalne mają również wpływ na poziom wynagrodzenia osób pełniących kierownicze funkcje.

Jeżeli ja bym nie dostał dodatku specjalnego, to zarabiałbym mniej niż dyrektor wydziału inwestycji - powiedział.

Dopytywany, jakie konkretnie zadania wykonuje poza swoim standardowym zakresem obowiązków, nie wskazał ich podczas wywiadu. Zapraszał za to do umówienia się na osobną rozmowę poświęconą swojej pracy.

Agnieszka Brząkała: pracuję także nocami

O wyjaśnienia poprosiliśmy również etatowego członka zarządu Agnieszkę Brząkałę. W poprzednim artykule opisaliśmy ustalenia RIO, z których wynikało, że otrzymywała dodatki specjalne m.in. za realizację wniosków o udostępnienie informacji publicznej, przygotowanie urzędu do wdrożenia przepisów o ochronie sygnalistów czy nadzór nad organizacją transportu drogowego. Kontrolerzy wskazywali, że część tych zadań pokrywa się z jej zwykłym zakresem obowiązków.

Podczas rozmowy Brząkała przekonywała, że wykonywana przez nią praca znacznie wykracza poza standardowe godziny urzędowania. Jako przykład podała przygotowywanie materiałów późnym wieczorem i w nocy.

Prezentację wysłałam sekretarzowi około drugiej w nocy. Odpowiedzi na wnioski o informację publiczną również często wysyłam około godziny 22.00 - mówiła.

Podkreślała, że członkowie zarządu mają nienormowany czas pracy, uczestniczą w wydarzeniach odbywających się po godzinach urzędowania, a jednocześnie nie otrzymują wynagrodzenia za nadgodziny.

Reklama

"To element wynagrodzenia"

Podczas rozmowy zapytaliśmy również, czy dodatki specjalne nie są w praktyce po prostu elementem wynagrodzenia. Brząkała nie zgodziła się z określeniem, że są fikcją. Przekonywała, że wykonuje bardzo szeroki zakres obowiązków i jest w stanie wykazać ilość realizowanych spraw. Na pytanie, czy ma sobie coś do zarzucenia w kwestii pobieranych dodatków, odpowiedziała:

To już niech ocenią osoby, które będą oceniały naszą pracę.

Kontrola RIO

Przypomnijmy, że Regionalna Izba Obrachunkowa w protokole pokontrolnym zakwestionowała zasadność dodatków specjalnych, wskazując, że dotyczyły one czynności mieszczących się w standardowym zakresie obowiązków służbowych osób, którym zostały przyznane. Z kolei radni Koalicji Obywatelskiej zapowiadają dalsze kontrole i kolejne pytania dotyczące sposobu wydatkowania publicznych pieniędzy.

Pełną rozmowę z wicestarostą Januszem Szydłowskim i etatowym członkiem zarządu Agnieszką Brząkałą można obejrzeć w materiale wideo opublikowanym na portalu NOWAGAZETA.pl.
Zapraszamy również do wyrażania własnej opinii.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/07/2026 21:31
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama