Ponad 7,2 mln zł straty, około 17 mln zł przeterminowanych zobowiązań i blisko 1,9 mln zł odsetek od kredytów oraz niezapłaconych w terminie faktur. Tak wygląda finansowa rzeczywistość Szpitala im. św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy. Podczas nadzwyczajnej sesji Rady Powiatu radni mieli zdecydować, ile pieniędzy powiat przekaże placówce na pokrycie ubiegłorocznej§ straty. Szybko okazało się jednak, że prawdziwy spór dotyczy nie tylko pieniędzy, ale też kierunku rozwoju szpitala. W centrum dyskusji znalazła się chirurgia plastyczna.
To właśnie wokół niej od kilku tygodni narastały największe emocje. Oddział chirurgii plastycznej został utworzony w 2024 roku. I już w tym samym roku szpital zaczął wykazywać wielomilionowe straty. Opozycja zwracała uwagę, że wcześniej tak głębokiego problemu nie było. Lekarze i dyrekcja odpowiadali, że związek między powstaniem oddziału a stratą jest pozorny, a chirurgia plastyczna i chirurgia ręki nie są balastem, lecz jedną z najmocniejszych stron trzebnickiego szpitala.
Dyskusja na temat trzebnickiego szpitala odbywa się w momencie, gdy w kraju trwa gorący spór o to, jak finansowane są podobne placówki. Ogólnopolskie media donoszą o horrendalnych zarobkach lekarzy, którzy w powiatowych czy wojewódzkich szpitalach mieli zarabiać nawet po kilka milionów rocznie. Na trzebnickiej sesji nikt nie zapytał ile obecnie wynoszą zarobki lekarzy w trzebnickiej placówce, a z przedstawionego radnym ogólnego sprawozdania finansowego możemy się jedynie dowiedzieć, że w 2025 roku na pensje personelu szpital planował wydać rocznie około 52,5 miliona złotych, a tymczasem okazało się, że na ten cel wydano o około 9,5 miliona więcej czyli pensje pochłonęły około 62 miliony złotych.
Jeszcze przed sesją, 19 czerwca, głos zabrał kierownik oddziału chirurgii plastycznej i chirurgii ręki dr Ahmed Elsaftawy. W publicznym oświadczeniu zamieszczonym na FB, bronił zespołu i przekonywał, że sprowadzanie działalności oddziału do zabiegów estetycznych jest krzywdzące. Pisał, że oddział zajmuje się mikrochirurgią, replantacjami amputowanych kończyn, leczeniem ciężkich urazów i szkoleniem młodych lekarzy. Sesja nadzwyczajna stała się więc areną sporu. Padło wiele ostrych słów......
Spokojnie, ten tekst możesz przeczytać w całości. Dołącz do nas już teraz! Będziesz mógł czytać wszystkie teksty, bez ograniczeń. Sprawdź, co zyskasz.
Pozostało 90% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy kiedy Adach był starostą to nie było długów????
Płakać się chce ,że ci co mają dbać o rozwój szpitala i dobro pacjenta doprowadzają do ruiny.Najgorsze jest to ,że ktoś kto sprawuje kontrolę,widzi to i nic nie robi ,bo on też nie jest uczciwy
Czy kiedy Adach był starostą to nie było długów????
Płakać się chce ,że ci co mają dbać o rozwój szpitala i dobro pacjenta doprowadzają do ruiny.Najgorsze jest to ,że ktoś kto sprawuje kontrolę,widzi to i nic nie robi ,bo on też nie jest uczciwy