Reaktywowany klub sportowy, prężnie działająca straż pożarna, przygotowania do 300-lecia kościoła i mieszkańcy, którym wciąż chce się działać. Tak dziś wygląda Bychowo, liczące 357 mieszkańców.
Jeszcze kilka miesięcy temu na boisku w Bychowie panowała cisza. Dziś znów słychać gwizdek sędziego, okrzyki zawodników i doping kibiców. Po kilkuletniej przerwie do życia wrócił Start Bychowo. To nie jedyna inicjatywa, która w ostatnim czasie ożywiła miejscowość. W Ochotniczej Straży Pożarnej powstały dziecięca i młodzieżowa drużyna pożarnicza, mieszkańcy przygotowują się do obchodów 300-lecia kościoła, a wokół świetlicy nieustannie toczy się życie społeczne. Wszystko to pokazuje, że od pokoleń nie brakuje tu ludzi gotowych działać na rzecz swojej wsi.
Nie jest to miejscowość, która kojarzy się z pałacem czy rozległym parkiem. Jej największym bogactwem są ludzie. Przez osiemdziesiąt powojennych lat zmieniały się pokolenia. Zamknięto szkołę, z mapy sportowej gminy na kilka lat zniknął Start Bychowo, a strażacy przechodzili okres problemów kadrowych. Mimo to kolejne osoby podejmowały się odbudowy i rozwijania lokalnych inicjatyw.
Historia miejscowości sięga średniowiecza, choć zachowało się niewiele informacji o jej najdawniejszych dziejach. W najstarszych źródłach z przełomu XIII i XIV wieku wieś występuje jako Bichowo, później używano również nazw Bichowa i Beichau. O wielowiekowej przeszłości przypomina stojący przy wjeździe do wsi średniowieczny krzyż pokutny oraz kościół pw. św. Jana Nepomucena, który w tym roku będzie obchodził jubileusz 300-lecia. Jednym z najstarszych elementów historii miejscowości jest także szkolnictwo – pierwsza szkoła działała tutaj już w 1764 roku.
...
Spokojnie, ten tekst możesz przeczytać w całości. Dołącz do nas już teraz! Będziesz mógł czytać wszystkie teksty, bez ograniczeń. Sprawdź, co zyskasz.
Pozostało 88% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze