W poniedziałek, 23 marca, po południu w Urazie doszło do groźnego pożaru na terenie jednej z posesji. Ogień objął blaszany garaż, a sytuacja od początku była bardzo niebezpieczna. W środku znajdowały się m.in. butle z gazami, elektronarzędzia, spawarki oraz łódź stojąca na przyczepce. Tuż obok płonącego obiektu była także drewniana wiata, pod którą stało BMW.
Pożar wybuchł około godz. 17.17. Jeszcze przed przyjazdem strażaków właściciel próbował samodzielnie opanować ogień. Podczas tej próby doznał poparzeń. Gdy pierwsze zastępy dotarły na miejsce, płomienie obejmowały już garaż, a ogień zaczął przenosić się również na sąsiadującą wiatę. Strażacy szybko zabezpieczyli teren i ruszyli do akcji gaśniczej. Na płonące zabudowania oraz do wnętrza garażu podano cztery prądy wody. Część działań prowadzona była przez ratowników pracujących w aparatach ochrony dróg oddechowych.
Jednocześnie strażacy zajęli się poszkodowanym właścicielem. Udzielili mu kwalifikowanej pierwszej pomocy, a po przyjeździe zespołu ratownictwa medycznego przekazali go pod opiekę ratowników. Po przebadaniu mężczyzna został zabrany z miejsca zdarzenia. Jednym z najgroźniejszych elementów tej akcji były butle znajdujące się w garażu. Wypełnione były propanem-butanem, tlenem i dwutlenkiem węgla. Strażacy sprawdzili ich stan przy użyciu urządzeń pomiarowych, a następnie rozpoczęli schładzanie. Dopiero gdy osiągnęły temperaturę otoczenia, zostały bezpiecznie wyniesione na zewnątrz.
W pożarze całkowicie spłonęły także panele fotowoltaiczne wraz z osprzętem. Ostatecznie strażakom udało się opanować i ugasić ogień, zanim objął kolejne elementy zabudowy. Na miejscu pracowało aż 12 zastępów straży pożarnej. Cała akcja trwała 2 godziny.
Fot.: Komenda PPSP w Trzebnicy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze