Reklama

Sześć goli w Żmigrodzie. Piast dwukrotnie był na prowadzeniu

Piast Żmigród przegrał na własnym boisku z Górnikiem Złotoryja 2:4. Spotkanie rozegrano w sobotę 14 marca o godzinie 15.00 na bocznym boisku żmigrodzkiego stadionu ze sztuczną nawierzchnią.

Mecz rozpoczął się po myśli gospodarzy. Już w 8. minucie prowadzenie Piastowi dał Szymon Sołtyński, który popisał się celnym strzałem z dystansu. Goście odpowiedzieli w 33. minucie. Łukasz Chodyga pierwszy dopadł do bezpańskiej piłki na przedpolu pola karnego i doprowadził do wyrównania.

Gospodarze szybko odzyskali prowadzenie. Sześć minut później Oleksandr Maksymenko świetnym podaniem znalazł w polu karnym Szymona Sołtyńskiego. Ten wyłożył piłkę Piotrowi Kotyli, który skierował ją do pustej bramki. Piast nie cieszył się jednak długo z prowadzenia. Chwilę później Górnik wykorzystał zamieszanie w szeregach obronnych gospodarzy, a Tymoteusz Wąsiewski doprowadził do remisu.

Reklama

Po przerwie inicjatywę przejęli goście. W 70. minucie po dalekim wybiciu bramkarza i przedłużeniu piłki przez jednego z zawodników Górnika na bramkę Piasta popędził Igor Rajca i pokonał Piotra Zabielskiego. Dziesięć minut później wynik spotkania ustalił Mateusz Firlej, który wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego.

Przed tym spotkaniem Górnik Złotoryja zajmował 8. miejsce w tabeli z dorobkiem 31 punktów i bilansem bramkowym 38:33. W barwach Górnika występują dwaj byli zawodnicy Piasta – Mateusz Jaros i Tomasz Dyr. Jesienią w Złotoryi lepszy był Piast, który wygrał tamto spotkanie 2:1, rozstrzygając je w samej końcówce. Rewanż w Żmigrodzie zakończył się jednak zwycięstwem gości.

Reklama

Kolejną szansę na powrót do punktowania po zwycięstwie w pierwszym meczu ligowym w tym roku nad Moto-Jelczem Oława, Piast będzie miał w sobotę 21 marca. Tego dnia zespół zagra na wyjeździe z Łużycami Lubań. Początek meczu zaplanowano na godzinę 14.00.

Fot.: 

Marcin Folmer - MKS Piast Żmigród.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo NowaGazeta.pl




Reklama