Dokładnie 40 lat i 4 miesiące, Mirosław Miturski pracował w jednej firmie - w Dolnośląskim Zarządzie Melioracji i Urządzeń Wodnych. Powiat trzebnicki zna jak własną kieszeń, a wiedzą na temat zjawisk związanych z wodą ma tak szeroką, jak nikt inny w powiecie.
Na ostatniej sesji Rady Powiatu uhonorowano
Mirosława Miturskiego.
- To była służba na rzecz kształtowania, na rzecz próby kształtowania środowiska dla potrzeb rolnictwa. Woda w nadmiarze zabija, brak wody też zabija. Mnie się udawało stworzyć taką sytuację, aby warunki dla rozwoju rolnictwa w naszym, a także dwóch innych powiatach były optymalne - mówił Mirosław Miturski i podkreślał, że wiele pracy było przede wszystkim w gminie Żmigród, która była doświadczana przez różne zjawiska wodne i powodziowe. Mirosław Miturski podziękował za przyznanie odznaczeń, a także strażakom, z którymi przez wiele lat współpracował. - Mam nadzieję, że udało mi się przekazać wiedzę moim następcom, którzy już w innej organizacji, w Wodach Polskich, będą kontynuować pracę i tworzyli nową rzeczywistość organizacyjną - powiedział.
Miturski został uhonorowany przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi - Medalem Zasłużony dla Rolnictwa. Odebrał list gratulacyjny z podziękowaniem od Rady Powiatu, a także medal od starosty.
Jak się okazało, 28 grudnia czyli data sesji powiatowej, była jego pierwszym dniem na emeryturze
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze