Reklama

Pies nie mógł wyjść z płonącego domu

W poniedziałek 16 marca, o godz. 17.49, strażacy zostali zadysponowani do pożaru kotłowni w Siemianicach. Po przybyciu na miejsce okazało się, że ogień objął materiały palne zgromadzone w piwnicy budynku w zabudowie bliźniaczej. W wyniku zdarzenia doszło do silnego zadymienia, które rozprzestrzeniło się na obie części budynku.

Jeszcze przed przyjazdem służb cztery osoby samodzielnie opuściły dom. Strażacy przystąpili do działań gaśniczych, zabezpieczyli miejsce zdarzenia i podali jeden prąd wody bezpośrednio na źródło ognia. W trakcie akcji z budynku ewakuowano także psa, który nie był w stanie wydostać się na zewnątrz o własnych siłach.

Po ugaszeniu pożaru nadpalone elementy wyposażenia wyniesiono na zewnątrz, aby zapobiec ponownemu rozwojowi ognia. Następnie dokładnie przewietrzono obie części bliźniaka oraz sprawdzono pomieszczenia przy użyciu mierników pod kątem obecności tlenku węgla. Nie stwierdzono zagrożenia. Fot.: Komenda PPSP w Trzebnicy.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo NowaGazeta.pl




Reklama