Włodarze - samorządowcy, mają obowiązek składania oświadczeń majątkowych.
Nie wszystkim się to podoba, ale pod groźbą kary muszą opisać dokładnie co posiadają: ile zgromadzili oszczędności, o jakiej powierzchni mają domy czy mieszkania, jakimi jeżdżą samochodami, a nawet muszą wykazać swoje zadłużenie.
Nic w tym dziwnego, że niektórzy publikują swoje oświadczenia z wielką niechęcią. Jedni dlatego, że nie chcą swoich majątków pokazywać, a inni po prostu obawiają się o swoje bezpieczeństwo.
Wydaje się jednak, że zaglądanie do portfeli i na konta samorządowców nie jest zwykłym wścibstwem, a formą kontroli ludzi, których wybraliśmy w wyborach.
Często bowiem jest tak, że ich majątki rosną zadziwiająco szybko, właśnie w trakcie urzędowania.
W najnowszym wydaniu NOWej przejrzeliśmy oświadczenia majątkowe burmistrzów i wójtów. Co z nich wynika?
Przeczytasz o tym w papierowym wydaniu lub e-gazecie, którą możesz kupić tutaj.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze