Najpierw fiat, chwilę później kolejny, a na koniec volkswagen w rowie i kierowca, który nie powinien w ogóle siadać za kółkiem. Piątkowy wieczór, 27 lutego, przyniósł trzy interwencje wobec pijanych kierowców na drogach naszego powiatu.
W gminie Prusice patrol zwrócił uwagę na fiata. Za kierownicą siedział 67-letni mieszkaniec naszego powiatu. Badanie wykazało ponad pół promila alkoholu. Mężczyzna pożegnał się z dokumentem uprawniającym do jazdy i dalszą podróżą. Samochód przejęła wskazana przez niego osoba.
Niedługo potem mundurowi zatrzymali kolejnego fiata. Tym razem prowadził go 44-letni mieszkaniec naszego powiatu. Alkomat pokazał 2 promile. Auto trafiło na parking strzeżony, a kierowca stracił prawo jazdy.
Najbardziej niepokojąca sytuacja rozegrała się w gminie Trzebnica. Do służb wpłynęło zgłoszenie o samochodzie, który wjechał do rowu. Na miejscu zastano volkswagena i 30-letniego kierowcę. Świadkowie zdarzenia dopilnowali, by mężczyzna nie oddalił się przed przyjazdem patrolu. Badanie wykazało 2,5 promila alkoholu.
To jednak był dopiero początek jego problemów. Sprawdzenie w systemach pokazało, że 30-latek jest poszukiwany listem gończym do odbycia kary roku i sześciu miesięcy więzienia. Miał też na koncie cztery dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów. Samochód został zabezpieczony, a mężczyzna trafił do policyjnego pomieszczenia dla zatrzymanych. Wkrótce zostanie doprowadzony do zakładu karnego. Źródło, fot.: KPP w Trzebnicy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze