Reklama

Prezesowi nie po drodze na posiedzenie komisji

27/12/2012 11:18
W trakcie dyskusji miały zostać wyjaśnione kwestie: rzekomego polecenia od starosty, który zabronił dyrektorom szkół wysyłać uczniów na basen, a także omówienie przesłanej Robertowi Adachowi oferty. W dniu posiedzenia komisji, do biura rady wpłynęło pismo od prezesa Drukarczyka, w którym informuje, że z uwagi na liczne obowiązki służbowe nie będzie mógł uczestniczyć w spotkaniu.

Więcej na ten temat w papierowym wydaniu NOWej.

Aplikacja nowagazeta.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    md - niezalogowany 2012-12-30 20:37:34

    Czy Drukarczyk przyszedlby czy tez nie na spotkanie ze starosta to nic nie powstrzyma pompowania milionów w obiekt nie do uratowania przed zapascia finansową.Niech tylko długozima robi to za swoje pieniadze a nie za pieniadze podatnikow.Sa wazniejsze instytucje do ratowania niz te do moczenia dupy.A tak na marginesie to mysle ze jakby takiemu Romanowi dał pale to by zabiił błyskawicznie tego staroste.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kaznodzik - niezalogowany 2012-12-30 00:19:44

    zbiera mnie już na wymioty jak widzę facjatę starosty - nadwornego kłamcę powiatu trzebnickiego !!!! Brawo dla wyborców, że zagłosowali na takiego pajaca ! Brawo dla nowej, że tak się ośmieszają !!!! Brawo - może w końcu wasi prymitywni czytelnicy zauważą, że już nie macie o czym pisać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    czytelnik - niezalogowany 2012-12-28 08:48:18

    Roman, tu wcale nie chodziło żeby przyszedł Prezes. Chodziło tylko żeby pokazać facjatę Starosty. Bo zaproszenie wysyła przewodnicząca komisji budżetu Powiatu, i wypadałoby pokazać twarz pani przewodniczącej, a tu na pierwszym planie, główny zamieszania. Czyż nie jest to PR, w wykonaniu gratisowym "Nowej". Czytelnicy to widzą redaktorku.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo NowaGazeta.pl




Reklama