Reklama

Marek Długozima w trybie wyborczym pozwał Iwonę Kurowską

Marek Długozima w trybie wyborczym pozwał Iwonę Kurowską. Chodzi o film, który na Facebooku opublikowała radna.

Unieważnienie wyboru burmistrza

Iwona Kurowska to kontrkandydatka Marka Długozimy w walce o fotel Burmistrza Gminy Trzebnica. Jak już informowaliśmy, wrocławski Sąd unieważnił wybór burmistrza i nakazał powtórzenie wyborów w komisji nr 14, bo głosy liczyła siostra Marka Długozimy. Ponowne wybory zaplanowano na 20 października. 

Fucha dla byłego burmistrza

Iwona Kurowska jest obecnie radną w Radzie Miejskiej w Trzebnicy. Marek Długozima został pozbawiony stanowiska burmistrz, a wojewoda wygasił jego mandat. Po kilku dniach okazało się, że były burmistrz dostał posadę w urzędzie. Został II zastępcą burmistrza. To stanowisko powierzyła mu… Krystyna Haładaj, którą w 2019 roku, Marek Długozima powołał na funkcję zastępcy burmistrza. Po wygasnięciu mandatu burmistrz to ona przejęła obowiązki włodarza gminy. 

Reklama

5 września Iwona Kurowska na swojej stronie na Facebooku zamieściła film. Na nagraniu mówi, “w mojej ocenie omijanie wyroków sądów poprzez wydanie polecenia swojej byłej zastępczyni, aby powołała go na II wiceburmistrza, jest przejawem braku poszanowania władzy sądowniczej, ale także cwaniactwem oraz kombinowaniem w celu osiągnięcia własnych korzyści.”

Pozew w trybie wyborczym

I właśnie ta wypowiedź, zdaniem Marka Długozimy jest nieprawdziwa i dlatego w trybie wyborczym złożył do wrocławskiego sądu wniosek o wydanie orzeczenia w sprawie rozpowszechniania, jego zdaniem, nieprawdziwych informacji.

Reklama

W tym miejscu warto wyjaśnić, że tryb wyborczy kieruje się określonymi zasadami. Sąd nie wchodzi w intencje czy poboczne okoliczności sprawy, a jedynie zero jedynkowo sprawdza, czy wypowiedź jest prawdziwa czy fałszywa. 

Marek Długozima we wniosku twierdził, że nigdy takiego polecenia nie wydawał. Zażądał od Kurowskiej sprostowania, przeprosin, a także wpłaty 5000 zł na Stowarzyszenia „Trzebnicki Klub Psa” w Trzebnicy.

Ponieważ to tryb wyborczy, więc rozprawę wyznaczono błyskawicznie. O 13.30 w czwartek 26 września, strony stawiły się przed wrocławskim Sądem Okręgowym.

Reklama

W charakterze świadka zeznawała Krystyna Haładaj, która zeznała, że nie dostała od byłego burmistrza żadnego polecenia, tylko sama podjęła taką decyzję. Mówiła, że gdy wojewoda 26 lipca wygasił mandat, przez cały weekend się zastanawiała i w poniedziałek 29 lipca zaproponowała Markowi Długozimie posadę II zastępcy burmistrza. 

Iwona Kurowska wskazywała, że zeznania świadka są niewiarygodne, bo Mateusz Stanisz pismo w sprawie powołania jej na pełniącą obowiązki burmistrza wysłał do wojewody dopiero 29 lipca, w poniedziałek, a więc nie mogła się zastanawiać przez weekend. Kurowska mówiła też, że to była tylko jej opinia a nie stwierdzenie faktu. Wskazała też, że we wskazanym we wniosku stowarzyszeniu działa radna burmistrza Magdalena Orzechowska i gdyby Sąd miał zasądzić taką wpłatę, to wniosła o wyznaczenie innej organizacji. 

Reklama

Mecenas reprezentujący Marka Długozimę, wskazywał z kolei, że nie ma mowy o opinii, bo w dalszej wypowiedzi są kategoryczne stwierdzenia, które naruszają dobra osobiste jego klienta.

Sąd błyskawicznie wydaje postanowienie

Po wysłuchaniu stron Sąd wydał postanowienie, w którym uwzględnił część żądań wnioskodawcy. Nakazał Iwonie Kurowskiej sprostowanie nieprawdziwej informacji, podanej przez nią w materiale filmowym zamieszczonym na Facebooku. Nakazał też opublikowanie przeprosin, które mają zostać umieszczone na jej profilu przez okres 7 dni. Marek Długozima chciał, aby przeprosiny “wisiały” przez 21 dni. Sąd zakazał też Iwonie Kurowskiej rozpowszechniania tej informacji. W pozostałym zakresie oddalił wniosek. Chodziło między innymi o wpłatę 5000 zł na stowarzyszenie. W punkcie czwartym sąd kosztami procesu obciążył obie strony sporu. Postanowienie jest nieprawomocne. Iwona Kurowska ma 48 godzin od otrzymania pisemnego uzasadnienia, na złożenie apelacji.

Reklama

Po posiedzeniu Sądu o komentarz poprosiliśmy Marka Długozimę, ale nie chciał się wypowiedzieć. 

- Wyraziłam swoją opinię o sposobie zatrudnienia Marka Długozimy. Sąd jednak uznał, że nie znalazł potwierdzenia tego w faktach i dlatego orzekł o konieczności sprostowania. Na postanowienie zostanie złożone zażalenie. Jeśli sąd II instancji utrzyma postanowienie, bez najmniejszego problemu zamieszczę sprostowanie. Reszta zarzutów została przez sąd odrzucona. - powiedziała nam po wyjściu z sali Iwona Kurowska.

Aplikacja nowagazeta.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/09/2024 20:30
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Obserwatorzy. - niezalogowany 2024-09-27 20:43:13

    Sąd Apelacyjny może też w całości nie uwzględnić żądań Pana Marka Długozimy. Zobaczymy co będzie ? Piłka w grze jest nadal

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • koalicja herbu 8 gwiazdek - niezalogowany 2024-09-28 21:09:47

    Taaaaa, bo prawo ma być stosowane tak, jak wy je rozumiecie. Wyroki mają być POd was, nie?

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Obserwatorzy. - niezalogowany 2024-09-27 20:43:22

    Sąd Apelacyjny może też w całości nie uwzględnić żądań Pana Marka Długozimy. Zobaczymy co będzie ? Piłka w grze jest nadal

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo NowaGazeta.pl




Reklama