Po sześciu latach śledztwa Prokuratura Okręgowa w Opolu skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko dwóm byłym urzędniczkom Urzędu Miejskiego w Trzebnicy oraz lokalnemu przedsiębiorcy. To pierwszy wymierny “efekt” prowadzonych od 2019 roku postępowań prokuratorskich dotyczących funkcjonowania trzebnickiego samorządu.
Jak poinformowała nas prokuratura, akt oskarżenia objął Iwonę D., byłą naczelniczkę wydziału organizacyjnego Urzędu Miejskiego w Trzebnicy, Monikę K.-F., urzędniczkę tego samego wydziału, oraz Leszka K., przedsiębiorcę realizującego liczne zlecenia dla gminy. Sprawa została w 2025 roku wyłączona do odrębnego postępowania i zarejestrowana pod nową sygnaturą. Prokuratura podkreśla, że główne śledztwo, trwa nadal i obejmuje szereg innych wątków, w tym nieprawidłowości przy inwestycjach, obrocie nieruchomościami oraz funkcjonowaniu urzędu i jednostek podległych gminie.
Spokojnie, ten tekst możesz przeczytać w całości. Dołącz do nas już teraz! Będziesz mógł czytać wszystkie teksty, bez ograniczeń. Sprawdź, co zyskasz.
Pozostało 88% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępJeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Leszek K ma się dobrze. Żona- katechetka dostała stołek dyrektor szkoły w Boleścinie. Poprzednia dyrektor nie była marionetką burmistrza, więc nie było dla niej miejsca. Rodzinna firma K od wielu lat jest związana z urzędem.
Kij z urzędniczkami i Leszkiem ,najważniejszy to szef tego wszystkiego czyli burmistrz i jego przekręty z nieruchomości i innym
Leslaw trenerem w gminnej Polonii wyżej piszą ze żona dyrektorka i cyk może radny Cwikla zgłosiłoby to do prokuratury bo wyglada jakby burmistrz prewencyjnej nagradzał państwa K za odpowiedzie zeznania lub wzięcie sprawy na siebie tak to przynajmniej wyglada bo gość oskarżony o wałki w urzędzie i zamiast się odciąć od nich burmistrz to dostają z żona nowe fuchy śmierdzi troszkę na pewno kolejny wątek dla prokuratury
Wreszcie jest szansa na prawo i sprawiedliwość
Leszek K ma się dobrze. Żona- katechetka dostała stołek dyrektor szkoły w Boleścinie. Poprzednia dyrektor nie była marionetką burmistrza, więc nie było dla niej miejsca. Rodzinna firma K od wielu lat jest związana z urzędem.
Kij z urzędniczkami i Leszkiem ,najważniejszy to szef tego wszystkiego czyli burmistrz i jego przekręty z nieruchomości i innym
Leslaw trenerem w gminnej Polonii wyżej piszą ze żona dyrektorka i cyk może radny Cwikla zgłosiłoby to do prokuratury bo wyglada jakby burmistrz prewencyjnej nagradzał państwa K za odpowiedzie zeznania lub wzięcie sprawy na siebie tak to przynajmniej wyglada bo gość oskarżony o wałki w urzędzie i zamiast się odciąć od nich burmistrz to dostają z żona nowe fuchy śmierdzi troszkę na pewno kolejny wątek dla prokuratury