Reklama

aki będzie 2026 rok? Plany inwestycyjne w Gminie Trzebnica


Jaki jest naprawdę stan finansów Gminy Trzebnica? Czego nie mówi burmistrz, a o czym informuje opozycja? Jakie inwestycje na 2026 rok zapowiada włodarz i ile z nich ma szansę na realizację? Czy nowe plany na Trzebnicę są proinwestycyjne i prorozwojowe, jak twierdzi burmistrz, czy jest to “bieda” budżet, jak mówi opozycja? Postanowiliśmy dokładnie przyjrzeć się uchwale i pokazać na liczbach, jak wygląda budżet na 2026 rok. 


- Proinwestycyjny, prorozwojowy – tak najłatwiej można określić Budżet Gminy Trzebnica na rok 2026 mojego autorstwa, który głosami radnych KWW Marka Długozimy - Skuteczni Dla Rozwoju został przyjęty podczas dzisiejszej sesji Rady Miejskiej - poinformował 19 grudnia burmistrz Marek Długozima. Zrobił to zaraz po burzliwej sesji, na której jak się można było spodziewać, jego radni bez pytań zaakceptowali wszystkie propozycje. I choć opozycja wskazywała na słabość zaprezentowanych inwestycji, zagrożenia i puste słowa włodarza, to te argumenty do radnych włodarza kompletnie nie docierały. 

Posesyjny post na FB Marka Długozimy był pełen optymizmu. Składał podziękowania nowej skarbniczce Marzenie Lis - Długosz, choć można mieć wątpliwości, czy to ona przygotowała budżet, skoro dopiero co objęła to stanowisko. Były podziękowania dla swoich radnych i wiceburmistrz, a także dla sekretarza i szefów spółek czy jednostek. 

Reklama

Dalej Długozima zapewnia, że gmina dalej “kroczy odważnie do przodu”

Po chwili informuje, że gmina obecnie realizuje “jedną z największych inwestycji w historii naszej Gminy – odwiert geotermalny, który otwiera przed Trzebnicą zupełnie nowe możliwości rozwoju. To szansa na energetyczną niezależność, powstanie obiektów termalnych, a co za tym idzie – nowe miejsca pracy.” 

Burmistrz jednak nie podaje, że odwiert realizowany jest niemal w całości z dotacji NFOŚiGW. Nie informuje, że nawet gdyby udało się odkryć gorące i wydajne źródło, to aby z niego skorzystać, trzeba zrobić drugi otwór, wybudować elektrociepłownię i położyć rury do obiektów wskazanych we wniosku o dofinansowanie, a które mają być tą wodą ogrzewane. Nie informuje też, że dofinansowanie zakłada wykorzystanie wody jedynie do ogrzewania, a nie do term. 

Reklama

To jednak burmistrzowi nie przeszkadza, bo w kolejnym akapicie opisuje, że: “Trzebnica znajduje się również na ostatniej prostej do uzyskania statusu uzdrowiska”.

Ale i tu, Marek Długozima nie informuje mieszkańców, że gmina nie złożyła w ministerstwie nawet operatu uzdrowiskowego, nie złożyła też wniosku o nadanie statusu uzdrowiska. Mamy rok 2026, a o uzdrowisku burmistrz odpowiada od roku 2012. 

RIO ma zastrzeżenia

Warto też zwrócić na opinię RIO do budżetu. Opinia jest pozytywna, ale z zastrzeżeniami. RIO zauważa, że burmistrz zaplanował spłacanie długów i zobowiązań poprzez… zaciąganie kolejnych zobowiązań, co jak wskazano “może uniemożliwić realizację ustawowych zadań nałożonych na Gminę oraz utratę zdolności do terminowej spłaty rat kredytów i pożyczek lub wykupu papierów wartościowych.”

Reklama

Rio ostrzega też, że założone prognozy dotyczące deficytu i długu w latach następnych mogą nie zostać zrealizowane, bo twarde dane z poprzednich lat pokazują, że parametry są “wyssane z palca”. A to oznacza, że w przypadku niezrealizowania zaplanowanych prognoz gmina może przekroczyć dopuszczalny wskaźnik spłaty zadłużenia. 

- Wskazuje się zatem na konieczność stałego monitorowania sytuacji finansowej Gminy - czytamy. 

Jaki zatem jest budżet Trzebnicy? Czy faktycznie w 2026 roku będziemy mieli wysyp inwestycji, czy to raczej tylko plany i puste obietnice, a trzebnickim finansom może grozić zapaść?

Reklama

Przeczytaliśmy dokładnie uchwałę budżetową i wszystkie załączniki, gdzie pokazano na liczbach na co wydawane będą pieniądze, a skąd mają być wpływy. Podsumujemy i pokażemy najważniejsze dane, tak aby Czytelnicy sami ocenili w jakim miejscu się znajdujemy. 

Zacznijmy od przychodów i rozchodów. Dodajmy, że w przychodach uwzględnia się wszystkie dotacje jakie otrzyma gmina. Już te dwa parametry pokazują, że sytuacja finansowa nie jest najlepsza. Dla uproszczenia liczby będziemy zaokrąglać. 

Budżet zakłada, że do gminy wpłynie niecałe 194,7 mln zł. Tymczasem koszty funkcjonowania mają wynieść ponad 202,9 mln zł. To oznacza, że w gminnym portfelu na starcie zabrakło ponad 8,2 mln zł! Aby zbilansować budżet, gmina będzie musiała się dalej zadłużać. Dodajmy, że na razie i tak jest to tylko optymistyczny plan i założenia. 

Reklama

Dla przykładu przypomnijmy, że na początku 2025 roku, uchwalony budżet zakładał, że deficyt miał wynieść około 3,9 mln zł, a na dzień 19 grudnia 2025 roku wynosi on już ponad 17 mln zł, a więc ponad 4 razy więcej! Tyle zabrakło Markowi Długozimie by “spiąć budżet”. To oznacza, że gmina musiała się potężnie zadłużyć. 

Dług

I faktycznie, dług to “pięta achillesowa” trzebnickiej gminy. Z zewnątrz wszystko wygląda pięknie. Burmistrz opowiada o rekordowych inwestycjach. Chwali się obiektami takimi jak hala widowiskowa czy basen. Problem w tym, że nie mówi o problemach. Na basenie brakuje pieniędzy i do spółki co roku trzeba dokładać. Mieszkańcy zauważają, że brakuje pieniędzy na bieżące remonty. Informują, że odpadają kafelki i, że generalnie obiekt wymaga renowacji. Dobitnym przykładem na opłakany stan finansów była ulewa. Podczas opadów zalana została kręgielnia. Ani spółki ani gminy nie było stać na jej odbudowę, mimo, że otrzymano odszkodowanie. Efekt? Kręgielnia na którą wydano setki tysięcy złotych przestała istnieć.

Reklama

Tymczasem pytany przez radnych o długi gminy burmistrz za każdym razem robi “dobrą minę do złej gry”. Włodarz przekonuje, że gmina musi się zadłużać, żeby cokolwiek zrobić. Dodaje, że mieszkańcy są zadowoleni, bo mogą korzystać z obiektów, które powstały. To prawda. Ale korzystanie jest mocno koncesjonowane. Są grupy dzieci, których władza wyklucza. Niektóre grupy sportowe czy artystyczne nie mogą korzystać czy to z boisk czy z sal. Nawet nasza redakcja nie mogła wynająć sali Retro na debatę wyborczą. Efekt? Obiekty się starzeją i przynoszą spore straty dla gminy, a dług gminy z roku na rok rośnie. Jak czytamy, w roku 2026 ma wynieść aż 121 mln zł! A i tak można założyć, że na koniec roku będzie jeszcze wyższy. 

Już dzisiaj na obsługę zadłużenia gmina wyda w ciągu roku około 9 mln zł. Same odsetki od kredytów i zobowiązań pochłoną ponad 7,7 mln zł. Te pieniądze pójdą do banków, zamiast na remonty czy budowę dróg. Opozycja wskazała, że to ogromna kwota za którą można by zbudować np. kilka świetlic.

Reklama

Przejadania kasa

Na papierze gmina Trzebnica ma ogromne przychody. Jak wspomnieliśmy jest to około 194,7 mln zł. Ale ponad 83% z tej kwoty wydane zostanie na bieżącą działalność gminy. Na samą administrację gmina wyda ponad 25 mln zł. Jak czytamy w opisie budżetu, tylko na funkcjonowanie urzędu gminy wydane zostanie prawie 21 mln zł, z czego na wynagrodzenia i składki urzędników około 17 mln zł. 

Dla porównania na bezpieczeństwo publiczne i ochronę przeciwpożarową planuje się wydać raptem ok. 1,6 mln zł. Podobna kwota zostanie wydana na obronę narodową. Na ochronę zdrowia przeznacza się jeszcze niższą kwotę, bo raptem ok. 1,2 mln zł. 

Reklama

W budżecie ogromne wydatki pochłonie też oświata. To ponad 75,6 mln zł. Z tego na wynagrodzenia nauczycieli i pracowników przeznaczone zostanie ok. 36,5 mln zł. Razem funkcjonowanie szkół pochłonie prawie 44 mln zł.

Dużym wydatkiem jest również dział gospodarka komunalna i ochrona środowiska. Na ten cel przeznaczono około 35,3 mln zł, ale tu pieniądze są “mocno znaczone”. Na gospodarkę odpadami przewidziano ponad 13,4 mln zł. Podobną kwotę bo 13,5 mln zł pochłonie tak zwane “Poszukiwanie wód termalnych w Trzebnicy”. Te pieniądze pokryte zostaną z dotacji. 

Reklama

Wydatki majątkowe czyli co powstanie, a co będzie w sferze planów?

Kluczową informacją dla mieszkańców jest to, co się w gminie zmieni. Gdzie będą budowane drogi lub gdzie wykonany zostanie remont. Czy powstaną jakieś nowe obiekty, a jeśli tak to jakie?

Sprawdzamy więc, co takiego zaplanował Marek Długozima na 2026 rok. Wszak jak twierdzi budżet jego autorstwa jest prorozwojowy i proinwestycyjny. Zaglądamy więc do załącznika pt. “Plan wydatków majątkowych”. To tu pokazane są inwestycje, które planuje wykonać w 2026 roku. 

I znów, na papierze nie wygląda to źle, bo suma tych wydatków to prawie 33,2 mln zł. To około 17% przychodów budżetu. Ale gdy spojrzymy w szczegóły zauważamy, że nie jest już tak kolorowo, bo wiele pozycji to… spłacanie zobowiązań, a nie nowe inwestycje. O co chodzi?

Reklama

Otóż w wydatkach majątkowych burmistrz pokazuje też raty jakie płaci za leasing (stara hala sportowa i stadion i targowica) oraz depozyt gwarancyjny tych obiektów. Kolejną pozycją jest rata za budowę hali widowiskowej. Razem to około 2,3 mln zł. Do tego dochodzi dopłata do nierentownych spółek czyli tak zwane “zwiększenie udziałów”. Na ten cel gmina ma wydać 1,7 mln zł.

Ogromną pozycją jest też odwiert geotermalny i budowa tężni solankowych. Tylko na te dwa zadania ma zostać wydane prawie 14,5 mln zł. Kolejny 1 mln zł ma zostać wydany na program “Ciepłe mieszkanie”, czyli będą to dopłaty do wymiany pieców itp.

A więc ze wskazanych 33,2 mln zł, musimy odjąć około 19,5 mln zł. Zostaje nam więc raptem około 13,7 mln zł na wszystkie pozostałe inwestycje w gminie. 

Ale sprawdzamy dalej. Okazuje się, że znaczna część ze wskazanych inwestycji, to tylko projekty. Na przygotowanie dokumentacji przeznaczono ponad 1 milion złotych. 

Ile zatem jest prawdziwych inwestycji i czego dotyczą?

Szukamy tych największych i najważniejszych. 

Największą pozycją jest budowa żłobka przy szkole w Ujeźdźcu Wielkim. Na utworzenie 30 miejsc dla dzieci gmina ma wydać nieco ponad 2,1 mln zł. Ponad milion złotych zostanie też wydane na dokończenie podobnej inwestycji ale w Trzebnicy przy przedszkolu Niezapominajka przy ul. Wojska Polskiego. Tam utworzonych zostanie 24 miejsca dla dzieci żłobkowych. Oba zadania są dofinansowane z rządowego programu.

Jakie drogi i ulice będą modernizowane?

A co z drogami i ulicami, pytali radni, ale też mieszkańcy. Na ostatniej sesji Marcin Raczyński pokazywał, jak mieszkańcy Szczytkowic toną w błocie. Po sesji na FB opisał niektóre z inwestycji drogowych, które mają być realizowane:

- Burmistrz zamierza zrealizować trzy inwestycje związane z utwardzeniem błotnistych dróg gruntowych: Marcinowo: 100 tys. zł, Raszów: 100 tys. zł, Kobylice: 250 tys. zł - napisał radny i dodał: - A teraz dosyć istotna informacja dla wszystkich tych mieszkańców naszych wsi, którzy od lat taplają się w błocie i nie mogą się doprosić działań ze strony burmistrza. Inwestycja w Kobylicach całkowicie przypadkiem dotyczy ulicy, przy której mieszka radny z ugrupowania burmistrza Mateusz Kempa. Tak - ten sam Mateusz, który czołobitnie rapował "Szacunek teraz oddam burmistrzowi tego miasta, za wszystkie te obiekty" podczas otwarcia hali sportowej. W ciągu ostatnich 2 lat asfalt wylano na ulicach jeszcze dwojga innych radnych burmistrza - w Taczowie Wielkim i w Janiszowie. Wniosek: wielkie szczęście mają ci mieszkańcy wsi, którzy mieszkają na tej samej ulicy co radni burmistrza. Burmistrz najwyraźniej realizuje program "Drogi na wsiach dla swoich" - tyle, że nie tak to powinno wyglądać - pisał radny.

I faktycznie oprócz trzech wymienionych dróg gmina planuje przeznaczyć 100 tys. zł na modernizację ul. Bochenka w Trzebnicy. Kwota jest tak niska, że właściwie nie wiadomo na co ma być przeznaczona. 

  • 1 mln zł planuje się też wydać na budowę dróg osiedlowych w rejonie ul. Polnej. 
  • 250 tys. zł na modernizację ul. Lotników Polskich w Kobylicach.
  • 200 tys. zł na przebudowę ul. Glinianej w Trzebnicy.
  • 100 tys. zł zostanie dołożone do trwającej przebudowy ul. Porzeczkowej.

I to wszystko jeśli chodzi o drogi. Tymczasem potrzeb jest dużo więcej. Kierowcy doskonale wiedzą, jak wyglądają ulice w Trzebnicy. Natychmiastowego remontu wymaga fragment ul. Obrońców Pokoju przy rondzie. Tam jeździ się jak po tarce. Źle wygląda też ul. Armii Krajowej, gdzie jest łata na łacie. Nie wspominamy tu ulic, które do dzisiaj są gruntowe, a mieszkańcy toną w błocie. 

Gdzie te inwestycje?

Szukamy innych istotnych przedsięwzięć, ale w wykazie jest już sama “drobnica”. 

Około 380 tys. zł przeznaczone zostanie na Dolnośląską Cyklostradę, ale pieniędzy wystarczy prawdopodobnie tylko na opracowanie dokumentacji. 

250 tys. zł ma kosztować modernizacja kotłowni przy ul. Oleśnickiej 26 i Kolejowej 4.

110 tys. zł wydane ma być na rozbiórkę budynków gospodarczych na zapleczu budynku przy ul. Witosa 10.

70 tys. zł na rozbiórkę starej oficyny przy ul. Kolejowej 6.

500 tys. zł przeznaczono na wykup gruntów pod inwestycje gminne i uzupełnienie zasobów komunalnych. O jakie grunty chodzi, tego nie opisano. 

Około 200 tys. zł, gmina chce wydać na programy informatyczne i sprzęt, a także na cyberbezpieczeństwo. 

115 tys. zł ma zostać wydane na modernizację dachu remizy OSP w Skoroszowi

20 tys. zł na modernizację OSP w Domanowicach (kwota jest bardzo niska, więc niewielem można się spodziewać)

100 tys. zł ma kosztować modernizacja OSP w Marcinowie, ale i tu nie wiadomo, na co zostaną wydane pieniądze.

122 tys. zł przeznaczono też na modernizację toalet w Szkole Podstawowej nr 1 w Trzebnicy. W tej samej szkole za 12 tys. zł ma zostać rozebrane również murowane ogrodzenie. 

Około 503 tys. zł przeznaczono na ograniczenie emisji w Szkole w Boleścinie. 

Prawie 449 tys. zł, ma kosztować termomodernizacja Szkoły Podstawowej w Masłowie

Za ponad milion złotych mają zostać wybudowane 2 bliżej nieorkreślone budynki edukacyjne. 

Tylko 24 tys. zł zaplanowano na dofinansowanie do przydomowych oczyszczalni ścieków.

50 tys. zł ma zostać przeznaczone na zakup 3 kosiarek i traktorka. Maszyny mają trafić do Boleścina, Brzezia, Skarszyna i Świątnik.

Dużą pozycją jest też modernizacja oświetlenia ulicznego. To kontynuacja prac z 2025 roku. W bieżącym roku na ten cel ma zostać wydane ponad 1,5 mln zł. 

25 tys. zł
 przeznaczone zostało też na budowę sceny w Ujeźdźcu Wielkim.

Raptem 250 tys. zł zaplanowano na budowę dwóch świetlic wiejskich (Świątniki, Masłowiec). Jest więc to raczej zabieg księgowy, a nie faktyczne inwestycje, bo wiadomo, że budowa pochłonie kilka milionów, więc zaplanowana kwota nijak się ma do rzeczywistych kosztów takich inwestycji. 

70 tys. zł planuje się wydać na modernizację świetlicy w Jaźwinach, a 50 tys. zł na modernizację świetlicy w Marcinowie. Jakie prace zostaną przeprowadzone, tego nie opisano. Za to zauważamy, że za 15 tys. zł ma zostać zakupiona klimatyzacja do Szczytkowic. Wskazano, że zakup sfinansowany zostanie z funduszu sołeckiego. 

Na drugi etap prac przy budowie boiska wielofunkcyjnego w Domanowicach zaplanowano 11 tys. zł.

  • 300 tys. zł. zaplanowano na budowę boiska w Głuchowie Górnym.
  • 20 tys. zł ma kosztować budowa piłkochwytu w Nowym Dworze.
  • 80 tys. zł zaplanowano na modernizację placów zabaw w Trzebnicy.
  • 10 tys. zł z funduszu sołeckiego Księginic ma zostać wydane na wykończenie nawierzchni pumptracka. 
  • 10 tys. zł ma zostać przeznaczone na budowę wiaty w Masłowie. 
  • W wydatki majątkowe wpisano też 100 tys. zł na tak zwany budżet obywatelski. 

Podsumowanie

Jak widać, w 2026 roku nie zaplanowano żadnej nowej spektakularnej inwestycji. Nie będzie budowy term na wzór tych w Uniejowie, które w kampanii wyborczej obiecywał Marek Długozima. Nie będą budowane sanatoria czy domy wypoczynkowe pod planowane uzdrowisko, bo gmina nawet nie przygotowała wymaganych dokumentów. Nie ma żadnych funduszy na remont i adaptację zakupionego od sióstr Boromeuszek budynku, na który w 2021 roku wydano blisko 8 mln zł. Nie ma też funduszy na dalszą adaptację budynku po dawnym przedszkolu przy ul. 1-go Maja. Uważni mieszkańcy już dawno zauważyli, że nawet remontowana ostatnio elewacja budynku nie została dokończona i część ścian dalej jest stara. 

Gmina nie będzie też budowała nowej szkoły, choć takie zadania realizowane są zarówno w Wiszni Małej jak i w Skokowej. I choć trzebnickie placówki są przeciążone, to burmistrz takich planów na razie nie ma. 

Inwestycje w drogi czy remonty oraz budowę chodników są znikome, tymczasem potrzeby są ogromne. Burmistrz woli wydawać te pieniądze na propagandę (druk i kolportaż Panoramy Trzebnickiej, utrzymanie wydziału promocji, druk plakatów i banerów). Jak pisaliśmy wyżej, prawie 9 mln zł rocznie gmina musi wydawać na odsetki itp. A więc o tyle mniej zostanie zainwestowane w drogi czy inną potrzebną infrastrukturę. Analizując wydatki, trudno nie zgodzić się z radnymi opozycji, którzy wskazują, że to "bieda budżet".

Aplikacja nowagazeta.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/01/2026 16:05
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Betonowy Marek - niezalogowany 2026-01-08 06:58:57

    Zgadza się ,szkoły są przepełnione , burmistrz zezwala na budowę kolejnych osiedli co za tym idzie sprowadzają się nowe rodziny z dziećmi a szkół nie przybywa. Warunki są w nich bardzo słabe. Nie będzie też chucznie zapowiadanej przez burmistrza budowy Orlika w Nowy Dworze a także budowy boisk na Stadionie w Trzebnicy w miejscu starej strzelnicy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zła skala - niezalogowany 2026-01-08 08:21:57

    Kto skalował te słupki z monetami? Dlaczego deficyt 8 mln jest prawie na równi z wydatkami 200mln?!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Nieznany - niezalogowany 2026-01-08 16:33:10

    Uwaga Trzebnica.Firma Zadka -Trans znowu kradnie piach na obszarze naszej gminy wszelkie zdjęcia ujęć zostały zgłoszone do prokuratury w Środzie Śląskiej.Pozatym wlasciel jest podejrzany o morderstwo z podwójnym okrucieństwem.Dalsze postępowania są prowadzone przez inteligentną pani prokurator Roksane.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Nieznany - niezalogowany 2026-01-08 18:30:18


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Nieznany - niezalogowany 2026-01-08 18:47:08

    To nie są pomówienia,między nimi zawsze była wojna o pieniądze.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Usługi budowlane - niezalogowany 2026-01-08 21:12:25

    Mieszkańcy gminy Trzebnica to są mądrzy ludzie.Nikt nie potrzebuje usług Zadka -Trans wszyscy wiedzą co to za firma.Za wszystkie usługi chcieli by worek pieniędzy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Nieznany - niezalogowany 2026-01-09 00:25:07

    Może Burmistrz Marek Dlugozima porozmawia z państwem Zadka czy nie chcą czasami żadnego odszkodowania albo któryś z przedsiębiorców naszej gminy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo NowaGazeta.pl




Reklama