Reklama

Czystki w powiecie. Po dyrektorce pracę traci księgowa

Z nieoficjalnego źródła otrzymaliśmy informację o prawdopodobnych nieprawidłowościach, jakie miałyby powstały po odwołaniu ze stanowiska Skarbnika Starostwa Powiatowego w Trzebnicy Barbary Andrzejewskiej, dotyczących kolejnych działań z nią związanych. Postanowiliśmy o to zapytać Starostę Powiatu Trzebnickiego Małgorzatę Matusiak.

Barbara Andrzejewska - to była skarbnik starostwa, która została niedawno odwołana z funkcji. Dostała pracę jako główna księgowa w Zarządzie Dróg Powiatowych. Teraz okazuje się, że została nagle zwolniona. Iwona Kurowska - to odwołana sekretarz starostwa. Robert Korytkowski - to odwołany ze stanowiska dyrektora powiatowego centrum pomocy rodzinie. Katarzyna Lech - odwołana kilka dni temu dyrektor Powiatowego Zespołu Szkół w Żmigrodzie. Robert Byrski - polecenie jego zwolnienia Katarzyna Lech otrzymała od Starosty Małgorzaty Matusiak, nie uznała je za uzasadnione, finalnie starostwo zmniejszyło Robertowi Byrskiemu wymiar pracy z całego etatu do połowy. Pracę stracił też Grzegorz Derela. Co ich wszystkich łączy? Otóż wszystkie te osoby albo były konkurentami politycznymi Małgorzaty Matusiak w ostatnich wyborach do sejmu, albo konkurentami osób, które w ostatnich wyborach samorządowych ubiegały się o stanowisko wójta lub radnych i które należą do koalicji burmistrzów i wójtów Samorządowcy dla Powiatu, z którego startowała też starosta, albo jawnie popierali kandydatury osób, które startowały z komitetów innych, niż Samorządowcy dla Powiatu.

Wszystkie te osoby łączy również to, że zostały zwolnione lub odwołane po ostatnich wyborach do sejmu lub po wyborach samorządowych. Wspólne dla tych wszystkich odwołań i zwolnień jest także to, że w uzasadnieniu nie usłyszały konkretnych powodów lub przedstawione przez starostwo powody wzbudziły duże kontrowersje. Dodać do tego należy, że jeszcze przed wyborami pracę w starostwie stracił radny miejski Krzysztof Śmiertka, kandydat na burmistrza Trzebnicy i główny oponent Marka Długozimy oraz Robert Borczyk, który kojarzony był z wicestarostą Grzegorzem Terebunem.

Reklama

...

Płatny dostęp do treści

Spokojnie, ten tekst możesz przeczytać w całości. Dołącz do nas już teraz! Będziesz mógł czytać wszystkie teksty, bez ograniczeń. Sprawdź, co zyskasz.

Pozostało 80% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp

Aplikacja nowagazeta.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Lupka - niezalogowany 2024-11-14 12:27:24

    Ciekawe jakie to stanowisko zajmował Śmiertka

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kinia - niezalogowany 2024-11-14 15:04:26

    Przeciez tych osób było więcej i nie tylko w samym starostwie. W zarzadzie drog awansowano spokrwnionego z matusiakowa pana na zastepce dyrektora.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • wow - niezalogowany 2024-11-14 17:59:46

    Serio? Ile osób tam pracuje, ze potrzebny jest zastępca? Kto to jest?

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo NowaGazeta.pl




Reklama