Reklama

Burmistrz przegrywa kolejną sprawę w sądzie i... płaci

Naczelny Sąd Administracyjny odrzucił kasację burmistrza i utrzymał wyrok sądu wojewódzkiego. Burmistrz musi pokryć koszty procesu. Kto za to zapłaci?

To kolejna przegrana przez burmistrza Marka Długozimę batalia sądowa. Sąd nie miał wątpliwości, że burmistrz złamał przepisy. A wszystko zaczęło się od niewinnych pytań lokalnego stowarzyszenia. 

Jeszcze w 2018 roku Stowarzyszenie APN Talent z Trzebnicy zapytało burmistrza kto i w jakiej wysokości otrzymuje tak zwane stypendium sportowe dla piłkarzy. Samo stypendium wzbudzało spore kontrowersje, bo przyznawano je uznaniowo i to przeważnie zawodnikom Polonia Trzebnica. Co ważne, stowarzyszenie chciało otrzymać kopie dokumentów. Urzędnicy zaczęli zwodzić wnioskujących odpowiadając, że informacje te są złożone i że odpowiedź zostanie udzielona w ciągu dwóch miesięcy. W imieniu burmistrza odpowiedzi udzielał sekretarz Daniel Buczak. Po dwóch miesiącach odpowiedź jednak nie nadeszła. Po prawie roku stowarzyszenie zdecydowało się powiadomić prokuraturę i jednocześnie złożyło skargą na bezczynność do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Urzędnicy dopiero wtedy najprawdopodobniej przypomnieli sobie, że sprawa nie została załatwiona, ale skargę do sądu już musieli przekazać. Jednocześnie burmistrz szybko wydał decyzję odmowną, twierdząc że to informacje przetworzone. 

Reklama

Sąd nie miał żadnych wątpliwości i stwierdził, że "bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa". Co więcej nie dał wiary tłumaczeniom burmistrza, że przedłużone postępowanie nie wynikało ze złej woli. Dla sądu liczyły się fakty, a bezczynność oczywiście była, bo przez blisko rok gmina nie udzieliła żadnej odpowiedzi. 

Sąd nakazał też zwrot kosztów procesu dla stowarzyszenia w kwocie 580 zł.

Burmistrz nie chciał się z tym jednak pogodzić i prawnikom nakazał wnieść kasację do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Reklama

Cały tekst dostępny jest w wydaniu papierowym, możesz też go przeczytać już teraz wykupując dostęp do strefy PREMIUM.

Zachęcamy do rejestracji i korzystania z pełnej wersji portalu. Dzięki rejestracji możesz sobie też zarezerwować unikalny "nick" do komentarzy

...

Płatny dostęp do treści

Spokojnie, ten tekst możesz przeczytać w całości. Dołącz do nas już teraz! Będziesz mógł czytać wszystkie teksty, bez ograniczeń. Sprawdź, co zyskasz.

Pozostało 36% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp

Aplikacja nowagazeta.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Bogdan - niezalogowany 2021-02-16 16:39:17

    Ale jak kto zapłaci? Przecież Burmistrz nie ze swoich. Zapłaci Pełnomocnik ds. Przegranych Spraw Sądowych i Zamiatania spraw pod dywan, powołany za kolejne 10.000 srebrników. Także nawet nasz włodarz się nie dowie, że przegrał. Cichaczem jakoś może uda się go nie powiadomić. Przecież w Gminie są sami kompetentni, a co najważniejsze samodzielnie podejmujący decyzje Urzędnicy, którzy w razie co, zawsze winę wezmą na siebie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Barabasz - niezalogowany 2021-02-17 18:04:14

    Jest Barabasz, ktoś mnie wywołał :) Komentarz Bogdana wystarczy za nas dwóch, a nawet wiecej komentujących się pod nim podpisze . Bogdan, celnie w 10 :)

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    karol - niezalogowany 2021-02-16 20:02:22

    Bogdan,-a gdzie reszta twoich pomocników ,komentatorów , barabasz i inni , -co zaspali ??,to pojedż im po premii tak nie powinni robić , zostawili cie samego ,..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo NowaGazeta.pl




Reklama