Reklama

Budowa tężni stoi. PINB ukarał kierownika budowy


Budowa tężni solankowych przy trzecim stawie w Trzebnicy ruszyła z naruszeniem przepisów. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego potwierdził nieprawidłowości i ukarał kierownika budowy mandatem. Dziś teren jest już poprawnie ogrodzony, ale robotników nie ma. Budowa jakby zamarła.


Brak ogrodzenia, brak oznakowania

Gdy kilka tygodni temu nasza redakcja transmitowała na żywo relację z placu budowy, jeden z oglądających, radny opozycji, złożył do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Trzebnicy zawiadomienie o nieprawidłowościach. Powód był widoczny gołym okiem: płot ochronny był rozstawiony tylko na części terenu budowy. Tymczasowa droga dojazdowa, którą wytyczono wzdłuż stawu w miejscu dawnego pasa zieleni, nie była w żaden sposób zabezpieczona ani oznakowana. A to teren spacerowy, po którym na co dzień biegają dzieci.

Reklama

PINB wszczął postępowanie i potwierdził zastrzeżenia. W odpowiedzi na pytania naszej redakcji inspektor poinformował, że w toku czynności kontrolnych stwierdzono nieprawidłowości: w dniu realizacji robót budowlanych nie było zatwierdzonego projektu czasowej organizacji ruchu, a teren nie był odpowiednio oznakowany. Kierownik budowy został ukarany mandatem karnym. Mandat wyniósł 200 złotych.

Projekt organizacji ruchu zatwierdzono dopiero 4 marca 2026 roku czyli już po naszej relacji i po zawiadomieniu radnego. Oznakowanie wykonano w kolejnych dniach. PINB uznał, że skoro nieprawidłowości zostały usunięte, nie ma podstaw do dalszych kroków administracyjnych. Ale to stanowisko pokazuje, że Gmina Trzebica lub wykonawca, o uzgodnienie organizacji ruchu wystąpiła dopiero po naszej publikacji, a powinnno się to zrobić, przed przystąpieniem do robót. 

Reklama

Budowa stoi

W środę rano byliśmy na miejscu. Teren jest już poprawnie ogrodzony. Jest też oznakowanie. Ale robotników nie było. Maszyny stoją w miejscu. Budowa sprawia wrażenie zamrożonej. Wylano fundament i nie widać żadnych postępów w stosunku do stanu sprzed kilku dni. Czy to przerwa technologiczna, czy coś więcej? Na miejscu nie było kierownika budowy, więc nie mieliśmy kogo zapytać. 

Przypomnijmy, że umowa z wykonawcą została podpisana wcześniej, niż w budżecie zabezpieczono całą wymaganą kwotę. To już wcześniej wzbudzało wątpliwości radnych opozycji. Nie wiemy też do końca, jak będą zasilane tężnie.

Reklama

Milion złotych i pytania bez odpowiedzi

Wartość inwestycji przekracza milion złotych. Kontrowersji wokół niej jest jednak znacznie więcej niż tylko kwestia ogrodzenia placu budowy.

Burmistrz Marek Długozima publicznie nie wyjaśnił dotąd, skąd będzie pozyskiwana solanka do nowych tężni. Gdy próbowaliśmy zapytać kierownika budowy, odmówił rozmowy, powołując się na brak zgody gminy do kontaktu z mediami. Czy burmistrz zakazał wykonawcy rozmowy z mediami?

Tymczasem nasza redakcja dysponuje informacjami, że działająca już pierwsza tężnia, zlokalizowana między stawami, zasilana jest zwykłą solą dosypywaną do wody, nie zaś naturalną solanką.

Reklama

W tej sprawie, 27 lutego, "NOWa" skierowała do Urzędu Miejskiego w Trzebnicy wniosek o dostęp do informacji publicznej, w którym prosimy o ujawnienie faktur za zakup solanki do istniejącej "tężni", stojącej między stawami, za lata 2023–2025, atestów i badań laboratoryjnych cieczy zasilającej instalację oraz pisemnego wyjaśnienia, w jaki sposób obecna i budowana tężnia są,  lub będą zasilane. Urzędnicy burmistrza Długozimy poinformowali, że odpowiedź otrzymamy... za 2 miesiące. 


Co chcą ukryć przed mieszkańcami? Czy wdychanie powietrza z "tężni" przy stawach, jest zdrowe?

Reklama

Eksperci, z którymi rozmawialiśmy przy okazji budowy pierwszej instalacji, nie pozostawiają złudzeń. Dr Teresa Latour z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego podkreślała wówczas, że bez odpowiedniej solanki tężnia nie jest obiektem leczniczym, lecz co najwyżej rekreacyjnym. Mariusz Krupa z Uzdrowiska Ciechocinek tłumaczył z kolei, że prawdziwy efekt zdrowotny dają tężnie o łącznej długości niemal dwóch kilometrów i wysokości blisko 16 metrów, działające od 185 lat. Trzebnicka instalacja, w jego ocenie, nie jest adekwatna do oczekiwanych efektów. Eksperci informują, też, że o tego typu instalacje trzeba dbać. Oprócz odpowiedniej solanki, ważna jest konserwacja i czyszczenie. A wiadomo, że w takich konstrukcjach, o bakterie i grzyby, nietrudno. 

Radni opozycji od początku kwestionują zasadność wydawania ponad miliona złotych na kolejną, jak to mówią "zabawkę burmistrza", wskazując na zadłużenie gminy sięgające 121 milionów złotych i inne pilne potrzeby. Przypominają też, że w tym samym miejscu kilka lat temu gmina wybudowała za niemałe pieniądze drewniany tor przeszkód, który z powodu zaniedbań zaczął gnić i w końcu trzeba go było rozebrać.

Reklama

Jeden z mieszkańców, Marek Kowalski, który jeszcze przed rozpoczęciem prac przysłał nam zdjęcia, zwracał uwagę na inny wymiar problemu: odrapane zadaszenie starej tężni, walący się pomost, pękniętą przegrodę między stawami podpartą prowizorycznymi belkami, rynna przy muszli koncertowej lejąca się na skrzynkę elektryczną.

- Ile można by było za to zrobić? - pytał retorycznie. - To serce Trzebnicy, a takie niedbalstwo.

Ale wśród mieszkańców są też głosy poparcia. Niektórzy uważają, że to będzie ciekawe miejsce do relaksu czy wypoczynku.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/03/2026 18:08
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    O tężniach - niezalogowany 2026-03-25 19:10:57

    Skandal goni skandal. Równia pochyła. .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Betonowy Marek - niezalogowany 2026-03-25 21:03:45

    Czy nasz cudowny bob budowniczy wybuduje chociaż jedną inwestycje bez żadnych nieprawidłowości , opóźnień itp. ???

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Stefek lub Wandzia - niezalogowany 2026-03-26 15:07:10

    Tak, swoj dom.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo NowaGazeta.pl




Reklama