Prawie 5 razy większe są oferty, od kwoty jaką Gmina Trzebnica chciała przeznaczyć na budowę nowych tężni solankowych, które mają stanąć przy trzecim stawie. Jakby tego było mało, gmina z niejasnych przyczyn unieważniła wybór najkorzystniejszej oferty, by… wybrać jeszcze droższą.
17 grudnia ubiegłego roku otworzono oferty na budowę tak zwanych tężni solankowych. Piszemy “tak zwanych” bo z prawdziwymi tężniami zdrowotnymi mają niewiele wspólnego. Jak poinformowała naszą gazetę ekspert z tej dziedziny tego typu instalacje są raczej pewną ozdobą, a nie prawdziwą instalacją zdrowotną. Po prostu, aby tężnie dawały efekt musiałby mieć kilkaset metrów długości i odpowiednio dużą wysokość.
Trzebnickiemu burmistrzowi to jednak nie przeszkadza i właśnie chce budować kolejne instalacje. Tym razem wpłynęło aż 5 ofert. Najniższą - 903.402 zł - złożyła firma Surf AG Sp. z o.o. z Wrocławia.
Wcześniej, bo 1 grudnia gmina poinformowała, że na realizację zadania zamierza przeznaczyć kwotę raptem 213.400 zł. Jak łatwo zauważyć, złożono oferty były około 5 razy wyższe.
Tuż przed sylwestrem, czyli 30 grudnia poinformowano, że wybrano firmę PPHU Aquarius Marek Środa z Międzyrzecza Dolnego, która zaproponowała cenę… 989 546,01 zł, a więc o około 86 tys. zł. wyższą. Z punktacji wynikało, że choć firma dała wyższą cenę, to zaproponowała lepsze warunki gwarancji i na pewno to przesądziło o jej wyborze.
Ale to nie koniec. 8 stycznia tego roku, gmina nagle informuje “o unieważnieniu czynności dokonanej w dniu 30.12.2025 r., dotyczącej wyboru najkorzystniejszej oferty.”
Co było powodem? Tego już nie tłumaczy. Czy wycofał się oferent? A może nie spełnił jakiś kryteriów? Tak czy inaczej, tydzień później czyli 15 stycznia, gmina ponownie informuje o wyborze najkorzystniejszej oferty i wskazuje, że zwycięzcą przetargu jest firma Techniczna Obsługa Inwestycji Sarkowicz Paweł Sarkowicz z Pakosławia, która zaproponowała budowę tężni za 1.044.580,02 zł. To wzrost ceny o kolejne około 60 tysięcy złotych. Oferta jest też wyższa o ponad 140 tysięcy złotych, od najniższej kwoty, którą zaproponowano w przetargu.
Dlaczego gmina zatem nie unieważniła przetargu i nie ogłosiła nowego, tylko zdecydowała się na wybór droższej oferty? Tego nie wiemy, ale warto pamiętać, że burmistrz na budowę wydaje publiczne pieniądze, o które powinien dbać. Tu wydaje się, że nikt się tym faktem specjalnie nie przejmuje.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Sprawa śmierdzi korupcją z daleka. Jak każda inwestycja w Trzebnicy
Kolejne widzi mi się burmistrza. Będzie teraz dalej opowiadał bajki ,że to dla zdrowia mieszkańców oraz kolejny krok do uzdrowiska. A ,że kwota wyższa to co go tam obchodzi ,to nie za jego pieniądze.
przeca to nie ma żadnych wartosci prozdrowotnych
Niezle. Prawie milion zlotych za fundament, pare patykow i tarnine. I tak sie czlowiek dorabia fajnych furek. Zeby sie nie narobic ale zarobic.
Sprawa śmierdzi korupcją z daleka. Jak każda inwestycja w Trzebnicy
Kolejne widzi mi się burmistrza. Będzie teraz dalej opowiadał bajki ,że to dla zdrowia mieszkańców oraz kolejny krok do uzdrowiska. A ,że kwota wyższa to co go tam obchodzi ,to nie za jego pieniądze.
przeca to nie ma żadnych wartosci prozdrowotnych