Zastępca podejrzanego o przestępstwa burmistrza Marka Długozimy (włodarz zgodził się na podawanie pełnego nazwiska), wydała komunikat. To oznacza, że oficjalnie przejęła obowiązki. Ale rodzi się wiele pytań...
O godzinie 10.00 na oficjalnej stronie gminy Trzebnica na FB, pojawił się komunikat zastępcy burmistrza Krystyny Haładaj.
- Szanowni Mieszkańcy Gminy Trzebnica, z uwagi na brzmienie art. 28g ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym oraz fakt przejęcia przeze mnie zadań i kompetencji Burmistrza Gminy Trzebnica, pragnę Państwa zapewnić, że sytuacja związana z zawieszeniem w obowiązkach służbowych Burmistrza Gminy Trzebnica Pana Marka Długozimy nie spowoduje jakiegokolwiek naruszenia stabilności w zarządzaniu naszą Wspólnotą Samorządową ani pracy samego Urzędu Miejskiego w Trzebnicy - informuje Haładaj i broniąc burmistrza dodaje:
- Wyrażam przekonanie co do możliwości niezwłocznego, dogłębnego wyjaśnienia sprawy przez umocowane do tego organy władzy publicznej oraz tego, że Burmistrz Gminy Trzebnica dowiedzie swojej niewinności w sądzie. Pamiętajmy przy tym o domniemaniu niewinności do czasu wydania prawomocnego orzeczenia sądowego. Trzebniczanie mogą mieć pewność, że zaistniała sytuacja nie wpłynie na sprawne działanie Urzędu Miejskiego w Trzebnicy ani podległych jednostek gminnych. Szerokie zaufanie, udzielone obecnej władzy samorządowej w ostatnich wyborach, jest dla mnie zobowiązaniem do dalszej odpowiedzialnej pracy na rzecz całej wspólnoty - przekazała wiceburmistrz Krystyna Haładaj.
Sprawa ma związek z wczorajszym zatrzymaniem przez policję burmistrza Marka Długozimę i postawieniu mu przez Prokuraturę Okręgową w Opolu 11 zarzutów karnych. Burmistrz według śledczych, w latach 2015–2019, wydatkował gminne pieniądze na cele prywatne. Marek Długozima miał ustnie zlecać utwardzanie dróg na prywatnych nieruchomościach, należących do osób fizycznych, z pominięciem jakichkolwiek procedur przetargowych. Roboty wykonywano bez kosztorysu i bez weryfikacji tego, czy zakres prac faktycznie odpowiada temu, co ujęto na fakturach. Łączna kwota wydatkowana w ten sposób z gminnej kasy to, według ustaleń prokuratury, ponad 2 miliony złotych.
To nie jedyny zarzut. Prokuratura ustaliła siedem przypadków, w których burmistrz miał przyjmować korzyści majątkowe od pracownicy Urzędu Miejskiego w Trzebnicy. Mechanizm był prosty: burmistrz Marek Długozima uzależniał przyznanie podległemu mu pracownikowi nagrody uznaniowej od oddania mu jej części. Kwoty, które miał przyjmować od urzędników Długozima to od 500 do 1500 zł i choć mogą wydawać się niewielkie, jednak ich łączna liczba i systematyczność wskazują, zdaniem prokuratury, na trwały proceder.
W piątek wieczorem Marek Długozima zamieścił też na swoim prywatnym profilu na FB oświadczenie, w którym informował, że jego zdaniem zarzuty to "pomówienia" i że wszystko wyjaśni przed Sądem.
Jego post natychmiast został udostępniony na oficjalnej stronie burmistrza, która jest zarządzana i utrzymywania z gminnych pieniędzy. Post zapewne udostępnił Sebastian Hawryliszyn - urzędnik i redaktor naczelny samorządowej gazetki. Szybkość z jaką post został udostępniony, może wskazywać, że Długozima i Hawryliszyn byli w ścisłym kontakcie i że jest to zamierzona akcja. Inną sprawa jest to, czy podejrzany włodarz może się kontaktować z urzędnikami i prosić ich o wykorzystanie oficjalnych kanałów urzędu, w jego prywatnej sprawie karnej. Zapytaliśmy o to prokuraturę. Czekamy na odpowiedź.
Pikanterii sprawie dodaje również fakt, że dzisiaj wydano też samorządową gazetkę Panorama Trzebnicka. Jako dzień wydania widnieje na niej data 27 marca 2026. W środku mnóstwo zdjęć burmistrza Marka Długozimy. Problem w tym, że jest on zawieszony w czynnościach. Będziemy pytać, kto wydał zgodę na wydanie tego numeru i czy było to zgodne z prawem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kryminalne, bardzo poważne zarzuty .
Wszyscy wiedzieli że kiedyś to nastąpi. Ci którzy są związani z burmistrzem i ci co nie są. To co podali to jest tylko wierzchołek góry lodowej. Teraz ciekawi mnie jak się czują jego przydupasy pousadawiani na posadach kierowniczych, gnębiący ludzi. Bezpieczni bo nigdy nie zrobił im krzywdy, a to że ludzie cierpieli było mało ważne. Na pewno to czytają. Życzę wam tego co zgotowaliście ludziom. Cieszy mnie to że ta sprawa ma swój finał.
Te przydupasy i burmistrz mają gdzieś ludzi . Myślę ,że źle się nie czują,mają klapki na oczach lub są tak zapatrzeni w swojego władcę Gminy że czego by złego nie zrobił to i tak będą mówić ,że wszyscy dookoła są źli a burmistrz jest niewinny. Liczą się tylko posady i układy.
Skoro bardzo poważne śledztwo zostało przedłużone to można chyba też sie spodziewać dalszych bardzo poważnych zarzutów ?
Ciekawe jak długo jeszcze, bo już mi się nie chce dojeżdżać do Prusic. Będzie praca w Trzebnicy.
Kryminalne, bardzo poważne zarzuty .
Wszyscy wiedzieli że kiedyś to nastąpi. Ci którzy są związani z burmistrzem i ci co nie są. To co podali to jest tylko wierzchołek góry lodowej. Teraz ciekawi mnie jak się czują jego przydupasy pousadawiani na posadach kierowniczych, gnębiący ludzi. Bezpieczni bo nigdy nie zrobił im krzywdy, a to że ludzie cierpieli było mało ważne. Na pewno to czytają. Życzę wam tego co zgotowaliście ludziom. Cieszy mnie to że ta sprawa ma swój finał.
Te przydupasy i burmistrz mają gdzieś ludzi . Myślę ,że źle się nie czują,mają klapki na oczach lub są tak zapatrzeni w swojego władcę Gminy że czego by złego nie zrobił to i tak będą mówić ,że wszyscy dookoła są źli a burmistrz jest niewinny. Liczą się tylko posady i układy.