Tata maluszka, który pragnął zachować anonimowość, odwoził dziecko do żłobka, jak zwykle o godz. 7.40. - Zdziwiło mnie to, że już od ronda samochody praktycznie stały w miejscu. Kiedy dojeżdżałem już do żłobka i chciałem skręcić w ul. Ptasią, okazało się, że droga jest zamknięta, ponieważ pracownicy ZGK ładują na samochody liście. Na ul. Wrocławskiej było straszne zamieszanie, tym bardziej, że ul. Ptasia, na której rodzice parkują, jest jednokierunkowa.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze