Czy polityka "dobrej zmiany" po raz kolejny może okazać się dobra tylko na papierze? Rodzice boją się o miejsca w przedszkolach dla swoich dzieci. Okazuje się, że problem dotyczy szczególnie trzylatków, ponieważ pierwszeństwo przyjęcia mają dzieci czteroletnie i pięcioletnie. Wszystko zależy od tego, ile sześciolatków ostatecznie pójdzie do szkół.
Zmiany w prawie oznaczają, że teraz to rodzice będą decydować, czy ich dziecko pójdzie do szkoły jako sześcio- czy siedmiolatek.
Więcej przeczytać można w papierowym wydaniu gazety NOWej.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze