Charakterystyczny zapach, jakby gnojowicy, czuć było już we wtorek. Mieszkańcy zastanawiali się, czy to skutki weekendowej ulewy i wybijania kanalizacji, czy może na pola ktoś wywiózł "gnojowicę". Jedna z mieszkanek mówiła, że zadzwoniła do komendanta Straży Miejskiej w Trzebnicy, a ten powiedział jej, że rolnicy na kilkunastu hektarach rozrzucili nawóz kurzy.
- To niemożliwe, nawóz kurzy nie wydziela takiego fetoru - opowiada trzebniczanka, i dodaje, że być może ktoś wywozi na pola beczkowozy z szambem.
Co w takim razie tak śmierdzi? Co na to sanepid?
Więcej w czwartkowym wydaniu gazety.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze