Reklama

Oko (i ucho) Wielkiego Brata w Trzebnicy

21/03/2013 12:00
Projekt ma nazwę "Podniesienie jakości bezpieczeństwa turystów poprzez wykonanie monitoringu wizyjnego w Trzebnicy". Polega na zainstalowaniu na ternie miasta dwudziestu czterech kamer i ośmiu stacji retransmisyjnych. Będzie to piętnaście kamer dzienno-nocnych o standardowej rozdzielczości – dającej obraz taki jak wychodząca już z użycia telewizja SD oraz dziewięć kolorowych, dzienno-nocnych kamer o rozdzielczości HD.

Wszystkie będą tzw. kamerami szybkoobrotowymi, sterowanymi z centrum, a pozwalającymi obserwować teren pod kątem nawet 360 stopni. Są zaopatrzone w zoom (możliwość przybliżania obrazu) optyczny i cyfrowy, automatyczne strojenie ostrości oraz przesłony.

Sygnał wizyjny, a w niektórych przypadkach także audio – ponieważ w niektórych miejscach planuje się zastosowanie także podsłuchu – będzie przesyłany drogą radiową za pomocą ośmiu stacji retransmisyjnych do centrum, które ma się mieścić w budynku Urzędu Miasta.

Podgląd będzie prowadzony na trzech monitorach: dwóch 42-calowych, na których  wyświetlany będzie obraz poglądowy ze wszystkich kamer oraz 26-calowym, który będzie  służył do podglądu jednej kamery. Do obsługi centrum planuje się zatrudnić czterech pracowników, z czego wynika, że nadzór będzie prowadzony przez 24 godziny na dobę. Poza tym sygnał będzie zapisywany na ośmiu dyskach o pojemności po 2 terabajty każdy.

Kamery zostaną zamontowane na wysokości od 4 do 8 metrów nad ziemią. Te, przekazujące obraz wysokiej jakości, znajdą się w następujących punktach: przy ul. Korczaka, "obserwujące" okolice sceny, przy Leśnej 5, do nadzoru basenu; aż trzy zostaną zainstalowane na stadionie – będą one wyposażone także w mikrofony. W system audio wyposażone będą też kamery zainstalowane na budynkach przy Rynku 20 i Głowackiego 25. Ostatnia kamera wysokiej rozdzielczości znajdzie się na placu Piłsudskiego.

Kamery o rozdzielczości SD znajdą się przy: ul. 3 Maja, ul. ks. Bochenka 28, ul. Oleśnickiej koło orlika, ul. ks. Bochenka obserwująca pl. Piłsudskiego (zostanie zainstalowana na słupie, w miejsce obecnie istniejącej), bazylice (również zastąpi istniejącą), ołtarzu polowym, ul. Daszyńskiego 42, ul. ks. Bochenka 18 (tu też nastąpi wymiana sprzętu), ul. Prusickiej 14, ul. kolejowej obok dworca (zostaną zainstalowane dwie kamery), ul. Obrońców Pokoju 7 i 29-35, ul. Parkowej 4 – na budynku sądu na Winnej Górze.

Przypomnijmy, że Trzebnicy już od kilku lat są ustawione kamery: w Rynku, na ul. ks. Bochenka, w 2001 pojawiły się też skrzynki na kamery w Parku Solidarności. Obraz z nich miał być przekazywany do dyspozytorni oficera dyżurnego policji. Niestety, jak nas informowała  oficer prasowy Komendy Powiatowej, ten monitoring co najmniej od połowy 2011 roku nie działał. Mimo to, do nowego monitoringu mają być wykorzystane trzy dotychczasowe kamery.

W ramach wylicytowanych w drodze przetargu kwoty 648 tys.166 zł wykonawca ma także przeszkolić cztery osoby do obsługi monitoringu.

Praca nie dla trzebniczan?


Gdy przygotowywaliśmy materiał do tego artykułu, dowiedzieliśmy się, że w samej Trzebnicy, a także w ościennych gminach są firmy, które zajmują się montażem instalacji przemysłowych. Niektóre z nich przymierzały się też do wykonania tego zadania. Do przetargu jednak nie przystąpiły. Dlaczego?

Wyjaśnił nam jeden z przedsiębiorców z tej branży. Otóż warunkiem przystąpienia do przetargu było wykazanie zrealizowania w okresie ostatnich trzech lat przynajmniej jednej usługi polegającej na wykonaniu i wdrożeniu systemu monitoringu wizyjnego miasta o wartości nie mniejszej niż... 700 tys. zł, czyli miasta o podobnej wielkości do Trzebnicy. Tymczasem większość zamówień dla takich firm to monitoring zakładów pracy, gdzie wartość inwestycji nie przekracza 150 tys. zł.

– Te sieci prawie niczym się nie różnią. Stosuje się te same urządzenia oraz osprzęt. Montaż też jest identyczny. Różnica w cenie wynika ze zwielokrotnienia tych urządzeń - powiedział nam jeden z trzebnickich przedsiębiorców. Wynika z tego, że już na starcie szanse mieli tylko wielcy.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ~ - niezalogowany 2013-03-31 22:33:54

    Następny w skrajność wpada ! W jakie sposób kamery ograniczą twoją wolność ? Tylko wtedy gdy coś "zmalujesz" to owszem ! Jeśli ktoś wyrządzi tobie krzywdę a kamery to zarejestrują i pomogą w dochodzeniu twoich praw to pewnie będziesz bardzo zadowolony że są prawda ? Ale na razie to nic takiego nie nastąpiło i jak na razie stoisz na stanowisku że ograniczą twoją wolność ! Co za głupota ......... Takie mamy czasy : kamery są wszędzie w bankach , na ulicach , osiedlach , knajpach , samochodach , stacjach benzynowych itd. Przestań więc chodzić do tych instytucji bo ograniczają twoją wolność ! Szkoda słów.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Przemek - niezalogowany 2013-03-29 11:33:07

    kamery ... podsłuchy ... A gdzie wolność? za puszczenie bąka bedą karać ??

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Piotr - niezalogowany 2013-03-28 19:07:48

    Ale wy jesteście naiwni. Burmistrz wydał kasę na kamery, przy ul. Bochenka. Działały ileś tam miesięcy i policja miała podgląd, teraz już od dawna nie działają. Potem wydał kasę na kamery przy Rynku, jak go odnowiono, pamiętał jak się chwalił, jak pokazywał, teraz się okazuje, że nie działają lub nie nagrywają, więc są bezużyteczne. Oczywiście kasa została wydana, ale pamiętajcie to nasze pieniądze. Teraz zafunduje nam kolejne kamery i pewnie za jakiś czas znowu nie bądą działały. To trochę tak jak z rondami, najpierw były plastikowe, potem brukowe, a teraz jedno jest asfaltowe. Jedno zadanie trzy roboty i trzy razy wydane pieniądze, publiczne pieniądze. Wcale nie dziwię się, że w ciągu 2-3 lat podatki w naszej gminie wzrosły o ponad 100 procent. Teraz wzrosną opłaty za śmieci, wodę i kanalizację i dopiero będzie raj...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo NowaGazeta.pl




Reklama