Reklama

Nietrzeźwi rodzice

19/09/2011 18:55
We wtorek policjanci zabrali do izby wytrzeźwień nietrzeźwych rodziców dwulatka. To nie był jednorazowy wybryk tej pary, tydzień wcześniej funkcjonariusze interweniowali także w tej rodzinie.

Pierwsze zgłoszenie trzebnicki dyżurny odebrał 3 września, kolejne w ubiegły wtorek: - Było już po godz. 12 kiedy patrol udał się pod wskazany adres. Najpierw policjanci przeprowadzili wywiad środowiskowy, na podstawie którego ustalili, kto znajduje się w mieszkaniu. Potem weszli do środka. Dwulatkiem zajmowali się nietrzeźwi rodzice. Ojciec miał 1,2 promila alkoholu, matka nie była w stanie się przebadać... - mówi asp.sztab Iwona Mazur.

W takich przypadkach funkcjonariusze obowiązani są wezwać karetkę pogotowia, która zabrała malca na obserwację do szpitala. Policja o zachowaniu rodziców powiadomiła sąd rodzinny  oraz Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Decyzją sądu nadzór nad konkubentami sprawuje kurator. - Podczas pierwszej interwencji rodzice dziecka także znajdowali się w podobnym stanie: ojciec miał 1,4 promile alkoholu, a matka ponad 2. Jeżeli funkcjonariusze zabiorą na izbę wytrzeźwień pijanych rodziców, tymczasową opiekę nad dziećmi mogą przejąć najbliżsi krewni.

Reklama

Policja otrzymuje zgłoszenia od sąsiadów czy najbliższych, którzy informują o nagannych zachowaniach rodziców. -  Nie jest im obca krzywda dziecka co sprawia, że społeczeństwo przełamuje pewne bariery wstydu i nie boi się zawiadomić policji o awanturniczych zachowaniach za ścianą - dodaje rzecznik. taka rodzina z problemami zostaje nadal w zainteresowaniu policji do momentu zaprzestania

Aplikacja nowagazeta.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo NowaGazeta.pl




Reklama