Patrząc na to zdjęcie od razu nasuwa się pytanie: co było pierwsze? Czy najpierw ustawiono znak, a potem wyrosło (albo raczej zostało posadzone) drzewo, czy też najpierw było drzewo, a potem ustawiono znak?
Ciekawa to konstrukcja. Aż trudno sobie wyobrazić jak musi wyglądać pielęgnacja drzewka, które wygląda na przystrzyżone całkiem niedawno. A wystarczyłoby przesunąć znak o 1 metr, albo po prostu nie sadzić rośliny na samym znaku. I drzewku rosłoby się wygodniej, a i znak nie byłby taki zamaskowany.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze