Przyjechali z bardzo odległych części kraju i jak się okazało... nie mieli gdzie zaparkować swoich samochodów.
Przyszkolny parking pomieści zaledwie kilkanaście samochodów. Na ul. Kownackiego, przy której jest szkoła nie ma możliwości zaparkowania, a przebudowana ulica Kasztanowa ma w okolicy placówki kilkadziesiąt miejsc parkingowych, ale z części korzystają mieszkańcy.
Goście zostawili swoje auta pod i na Wzgórzu Grzybek, które w ostatnim czasie było karczowane. I całe szczęście, bo inaczej goście zablokowaliby całą okolicę, a przecież przyjechali na czyjeś zaproszenie. Całe szczęście, że w sobotę tylko delikatnie kropiło, bo gdyby ziemia była rozmięknięta, parkowanie na gliniastym wzniesieniu byłoby niemożliwe. Nie mówiąc już o pobrudzeniu butów.
Podczas zajmowania miejsc na trybunach goście bardzo często mówili: "Ładna hala, nowoczesna. Szkoda tylko, że nikt nie pomyślał o miejscach parkingowych. Ehh".
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze