Pierwsza połowa meczu rozpoczęła się dość spokojnie. Gra toczyła się na początku na wyrównanym poziomie. Z czasem jednak zaczęły się pojawiać na boisku podbramkowe sytuacje, z których tylko jedna zakończyła się bramką. W 37 minucie gry polonistom udało się pokonać defensywę Bystrzycy i po strzale Piotra Rzeczki piłka wpadła do siatki. To zmotywowało trzebnickich piłkarzy do jeszcze bardziej zaciętej gry, ale pomimo starań do końca pierwszej połowy nie udało się zmienić wyniku.
W drugiej połowie meczu po stronie rywali zmieniona została praktycznie cała jedenastka. Zmiany miały miejsce także w drużynie Polonii Trzebnica. W tej części meczu więcej przy piłce utrzymywali się zawodnicy Bystrzycy. Goście próbowali doprowadzić do wyrównania wyniku. Gola udało się im strzelić dopiero w 60 minucie meczu. Wcześniej jednak Sławomir Kołodziej (w 58 minucie) zaskoczył bramkarza gości uderzeniem z rzutu wolnego, dlatego trafienie piłkarza Bystrzycy było jedynie golem kontaktowym. Tuż przed końcem meczu piłkarzom Polonii udało się jeszcze podwyższyć wynik. Po zagraniu ręką w polu karnym arbiter wskazał na 11 metr. Takiej okazji nie mógł zmarnować Krystian Jajko, który bez najmniejszego problemu umieścił piłkę w siatce.
Komentarze